Guardian: Waszyngton już w 2015 r. wiedział o kontaktach ekipy Trumpa z Rosją. Informacje przekazywał m.in. polski wywiad

Guardian: Waszyngton już w 2015 r. wiedział o kontaktach ekipy Trumpa z Rosją. Informacje przekazywał m.in. polski wywiad

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Brytyjski „The Guardian” poinformował w piątek, że już w 2015 roku brytyjski wywiad ostrzegał służby w Waszyngtonie o kontaktach osób ze sztabu wyborczego Donalda Trumpa z rosyjskimi agentami. Dziennik pisze ponadto, że USA otrzymywały takie informacje od innych wywiadów państw europejskich, w tym Polski.

Brytyjska wywiadowcza Centrala Łączności Rządowej (GCHQ) po raz pierwszy zdała sobie sprawę o podejrzanych „interakcjach” między ludźmi ze środowiska Donalda Trumpa a znanymi agentami rosyjskimi pod koniec 2015 roku - podało anonimowe źródło w rozmowie z dziennikiem. Informacja ta miała zostać przekazana od razu Stanom Zjednoczonym w ramach rutynowej wymiany informacji wywiadowczych.

Jak mówi informator „Guardiana” przez kolejne sześć miesięcy, aż do lata 2016 roku, wiele agencji innych państw europejskich dzieliło się z Waszyngtonem podobnymi informacjami. Wśród tych państw, jak podaje dziennik, były wywiady Polski, Niemiec czy Estonii. Takie sygnały wychwycić i przekazać USA miała także Australia. Inne gazety informują, że przekazywały informacje także służby Francji oraz Holandii.

„Guardian” podkreśla, że GCHQ nie prowadziła żadnych działań ukierunkowanych przeciwko Donaldowi Trumpowi i nie szukała żadnych konkretnych informacji. Na trop rozmów natrafiono przypadkowo w trakcie rutynowych działań wywiadowczych wśród służb rosyjskich. Rozmowy te miały jednak bardzo duży wpływ na wszczęcie w 2016 roku przez FBI śledztwa dot. powiązań otoczenia Donalda Trumpa z Rosjanami.

Dziennik podaje, że przed wyborami, Waszyngton podchodził do informacji o skali kontaktów Trumpa z Rosjanami ze sceptycyzmem. Informacje na ten temat szef CIA John Brennan przekazać miał czołowym politykom Partii Demokratycznej i Partii Republikańskiej pod koniec sierpnia 2016 roku.

Czytaj także

 17
  • donaldinho IP
    okazuje się że cała Europa o tym wiedziała. dogadywali się strasznie głośno jak na standardy wywiadów. ach te ich pluskwy !
    • Newsroom IP
      Dziś Trump, jest zagorzałym przeciwnikiem Władymirka Putinka ! Donald Trump obiecał Amerykanom, że dorwie Putinka za to co zrobił w Syrii, nawet w Kiblu !
      • tomek323 IP
        wiarygodność takiego czegoś jak guardian ( dalej na lewo jest już tylko kibelek ) , jest równa wiarygodności takich "poczytnych" tytułów jak . newsweek lub gw ........
        • warszawiak IP
          Czy ten wywiad informował o podejrzanych kontaktach Obamy z Putinem na molo w Sopocie 1.09.2009 w trakcie których dokonano tzw. resetu polityki amerykańskiej wobec Rosji, którego rezultatem było zamrożenie projektu tarczy antyrakietowej? A czy ten wywiad informował o podejrzanych powiązaniach najbliższych współpracowników Hillary Clintom oraz fundacji Clintonów z rosyjskimi firmami zajmującymi się między innymi handlem uranem?

          Trump miał być ponoć prorosyjski a okazuje się, że jest zupełnie odwrotnie. Właśnie ostro skopał tyłek Putinowi w Syrii. Fakty są takie, że Trump będzie najbardziej antyrosyjskim i antychińskim prezydentem USA w odróżnieniu od Obamy i Clinton. I to tak bardzo boli lewactwo, które próbuje cały czas obsmarować Trumpa "prorosyjskością" a wprost przyłącza się do tego takimi artykułami.
          • adama IP
            Dwa telefony Trumpa do do premiera Taiwanu i zwolennicy Obamy az podskoczyli z oburzenia bo przestraszyli sie ze Chiny nie beda zadowolone. Gdy Chiny pokazały niezadowolenie Trump odpowiedzial nikt ne bedzie mowił Ameryce co ma robic. Kuźwa, źle czy dobrze?
            Fundamentalnie inne podejscie niz poprzednia administracja z polityka wzorowana na Chamberlainie co w sumie doprowadzilo do II WŚ. Trump zadzialal tak jak powinien prezydent najsilniejszego panstwa, gospodarczo, militarnie i technologicznie. Obamowska polityka podlizywania sie innym zostala zakończona. Brawo Trump.
            Uderzenie w Syrie ma taki sam efekt. Rosja zareagowala ostro (uczyc sie zwolennicy Obamy od Rosji) mowiac ze nie pozwoli na nastepne takie ataki - Obama juz by sie przestraszyl i na pewno mizdrzył do Putina. Ale po raz pierwszy USA pokazało ze jest spowrotem w tej grze tak jak przystało na supermocarstwo.
            Wazne jest ze USA zczeło dzialac jak cały Zachod oczekiwal. Nie by inni robili co chcieli a USA sie mizdrzyło i przytakiwało. Dzieki Trumpowi USA jest znowu liderem a nie jakims tak trzecioligowym politykiem w polityce zagranicznej. Zwollennicy Obamy niech sobie krzycza ze zle bo cos tam było kiedys. Trump ograł i ich i Rosje. Brawo Trump.