Oficjalne wyniki wyborów we Francji. Na czele państwa stanie Emmanuel Macron

Oficjalne wyniki wyborów we Francji. Na czele państwa stanie Emmanuel Macron

Emmanuel Macron z żoną
Emmanuel Macron z żoną / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Emmanuel Macron jest już pewien wygranej we francuskich wyborach prezydenckich. Kwestią otwartą pozostaje jedynie przewaga, jaką uzyskał nad konkurentką Marine Le Pen.

66,1 proc. głosów w II turze francuskich wyborów prezydenckich uzyskał Emmanuel Macron. Wiadomo już, że to on zastąpi na tym stanowisku Francois Hollande'a. Marine Le Pen z Frontu Narodowego zdobyła 33,9 proc. głosów. Po podliczeniu 100 proc. kart wyborczych wiadomo już, że na Macrona zagłosowało 20 753 704 Francuzów. Le Pen poparło prawie dwa razy mniej rodaków - zdobyła 10 643 937 głosów.

Francuzi mogą cieszyć się wysoką frekwencją. Do wyborów poszło aż 74,62 proc. uprawnionych, co stanowi wynik lepszy, niż pierwotnie zakładano. Jeśli chodzi o drugą turę, pobito jednak niechlubny rekord z 1969 roku. Z prawa głosu nie skorzystało aż 12 mln uprawnionych Francuzów (25,38 proc. wyborców). Oddano też rekordową liczbę niewypełnionych kart do głosowania. Ponad 3 mln głosujących zamanifestowały w ten sposób swój sprzeciw wobec polityków. Łącznie głosów pustych i nieważnych oddano ponad 4 mln, co stanowiło 11,5 proc. wszystkich.

„Nie wygwizdujcie wyborców Le Pen”

Po ogłoszeniu wstępnych wyników prezydent elekt zwrócił się do Francuzów ze specjalnym przemówieniem. Przyznał, że wiele osób zagłosowało na niego nie dlatego, że popierają jego program, a jedynie w celu zablokowania kandydatury Marine Le Pen z Frontu Narodowego. Zapewnił te osoby, że będzie zawsze stał na straży demokratycznych wartości. – Chcę też powiedzieć coś do elektoratu pani Le Pen – zaczął Macron, ale przerwały mu gwizdy i buczenie. – Nie wygwizdujcie ich. Oni wyrazili już swoją złość. Zrobię wszystko, by w ciągu najbliższych pięciu lat nie było potrzeby, aby głosować na ekstremistów – zwrócił się do tłumu prezydent elekt.

Czytaj także

 12
  • blondyneczka IP
    ale fajny i sympatyczny pan
    • userH2O IP
      Naród Francuski musi tupnąć nogą bo inaczej obudzą się pewnego dnia w afrykańskim państwie w Europie,
      w którym prezydentem będzie Afro-Francuz, religią państwową będzie islam, a burki będą przymusowe.
      • Realista IP
        Tak? To w porzadku. W zasadzie dobrze ze ludzie maja wolnosc wyboru ale w zwiazku z tym musza miec obowiazek ponoszenia konsekwencji swoich wyborow a konsekwencje beda juz wkrotce. Samo to ze Francuz i komunista w tym zestawie wrozy Francji tylko zle. Francuzi powinni rowniez zejsc na ziemie bo ranking wiarygodnosci ich kraju jest coraz gorszy a znaczenie w swiecie nie ma nic wspolnego z tym z przed stu lat. A to ze beda panstwem islamskim to kwestia bardzo niedlugiego czasu.
        • Michał IP
          Szybko im poszło to liczenie. U nas pewnie guzdraliby się do środy , wtedy okazałoby się ze trzeba liczyć od nowa.
          Druga sprawa ja w polskich wyborach bałbym się oddc pusty glos... Nawet nie podają chyba takich statystyk u nas ile było pustych, hehe
          • Andrzej Liberalny IP
            Gratulacje! Na szczęście nie wygrała kandydatka nacjonalistów.

            Czytaj także