Katastrofa podczas pokazów lotniczych. Dwaj piloci zginęli na oczach widzów

Katastrofa podczas pokazów lotniczych. Dwaj piloci zginęli na oczach widzów

Samolot typu An-2, który znajduje się w Muzeum Uzbrojenia w Poznaniu, zdjęcie ilustracyjne
Samolot typu An-2, który znajduje się w Muzeum Uzbrojenia w Poznaniu, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Wikimedia Commons / fot. domena publiczna
Dwóch pilotów nie żyje po tym jak samolot, którym lecieli, spadł i rozbił się w mieście Bałaszycha pod Moskwą. Katastrofa wydarzyła się na oczach setek osób, które przybyły tam podziwiać akrobacje lotnicze.

Podczas wydarzenia obchodzono 70. urodziny modelu An-2, masowo produkowanego w ZSRR a także i w Polsce. Z relacji świadków wynika, że pilot samolotu po wykonaniu pętli stracił kontrolę nad maszyną. Na nagraniach widać, jak samolot stopniowo obniża swój lot, a następnie zahacza skrzydłem o ziemię i zapala się. Wszystkiemu przyglądali się przerażeni widzowie zgromadzeni w mieście Bałaszycha pod Moskwą. – To było straszne, nie wiedzieliśmy co robić. Samolot spadł, a następnie wszystko stanęło w płomieniach. Dzieci, które przyglądały się pokazom zaczęły płakać – mówił jeden z widzów.

Rosyjskie służby, które prowadzą śledztwo w tej sprawie na razie nie chcą publicznie komentować katastrofy. Media podają nieoficjalnie, że za sterami samolotu siedział doświadczony pilot, który miał świadomość tego, co się dzieje, dlatego też starał się wyprowadzić samolot jak najdalej od miejsca, w którym siedzieli widzowie, aby uniknąć tragedii. Mimo tego, w wyniku zdarzenia zarówno pilot główny, jak i jego pomocnik zmarli.
Tuż po katastrofie pokazy zostały przerwane.

Czytaj także

 2