Polacy wśród ofiar masakry w Las Vegas? Konsulat uspokaja

Polacy wśród ofiar masakry w Las Vegas? Konsulat uspokaja

Las Vegas
Las Vegas / Źródło: Newspix.pl / ABACAPRESS.COM
Konsulat RP w Los Angeles poinformował, że nie otrzymał żadnych doniesień, że wśród ofiar zamachu w Las Vegas są Polacy. Na razie nie można tego jednak całkowicie wykluczyć, gdyż ofiary są wciąż identyfikowane.

W niedzielę 1 października wieczorem 64-letni Stephen Paddock z okna pokoju hotelowego Mandalay Bay otworzył ogień z karabinu maszynowego. Celował do tłumu bawiącego się na koncercie piosenkarza country Jasona Aldeana. Zabił co najmniej 59 osób, a 527 zostało rannych. Zdarzenie okrzyknięto najkrwawszą strzelaniną w historii Stanów Zjednoczonych.

„Należy uwzględnić fakt - jak we wtorek wyjaśnił szeryf Joseph Lombardo z Las Vegas – że rozpoznawanie zwłok jest szalenie trudnym i żmudnym procesem, a sporo ofiar zostało stratowanych” – przekazał Konsulat RP w Los Angeles. Już w poniedziałek, tuż po strzelaninie Konsulat Generalny RP informował na swoim oficjalnym profilu na Twitterze, że monitoruje sytuację w Las Vegas w związku ze strzelaniną i czeka na bliższe informacje o ofiarach.

Czytaj także:
Kim były ofiary zamachowca z Vegas? Bliscy opowiadają o zmarłych

64-letni Stephen Paddock według policji z Las Vegas nie miał za sobą kryminalnej przeszłości. Mowa jest jedynie o przekroczeniu prędkości i, zdaniem niektórych źródeł, drobnych kradzieżach. Brat mężczyzny Erick Paddock w rozmowie z CNN powiedział, że nie ma pojęcia w jaki sposób Stephen mógł pozyskać broń automatyczną. – Miał kilka sztuk broni, ale były to wszystko pistolety, legalnie... mógł mieć długą broń, ale trzymał ją w sejfie – wyjaśnił Eric. Stwierdził także, że życie jego brata jest jak otwarta księga, gdyż wszelkie informacje o nim można znaleźć w rejestrze publicznym. Zapewnił także o braku religijnych i politycznych powiązań.

Czytaj także

 0

Czytaj także