„FT”: Polska i Węgry kontra UE. „Budapeszt korzysta na słabości Warszawy”

„FT”: Polska i Węgry kontra UE. „Budapeszt korzysta na słabości Warszawy”

Mateusz Morawiecki i Viktor Orbán
Mateusz Morawiecki i Viktor Orbán / Źródło: Newspix.pl / FOT.ABACA
Premier Mateusz Morawiecki wybrał się w środę 3 stycznia do Budapesztu, aby spotkać się z Viktorem Orbánem. Zdaniem „Financial Times” rozmowy obu polityków zacieśniły związki Polski z konserwatywno-nacjonalistycznymi sojusznikami na Węgrzech.

– Wierzę, że możemy wspólnie korzystnie wpłynąć na Europę, jako narody myślące w sposób podobny – powiedział Mateusz Morawiecki. Premier Węgier Viktor Orbán przewidział, że w roku 2018 odbędą się „ogromne bitwy” przeciwko wartościom prezentowanym przez wielokulturową Europę Zachodnią. – Nie chcemy żyć w imperium, ale sojuszu wolnych narodów – oznajmił polityk. Szef rządu Węgier nazwał politykę migracyjną UE „spektakularną porażką” i stwierdził, że nasz kontynent może być silny tylko „zachowując kulturę chrześcijańską”.

Według „Financial Times” Polska i Węgry postanowiły połączyć siły przeciwko nałożeniu na nasz kraj sankcji za przeprowadzone reformy sądownictwa, które Bruksela widzi jako „poważne naruszenie rządów prawa”. „Oba kraje chcą wejść w sojusz, aby postawić się Unii, jest to coś czego nigdy wcześniej nie zaobserwowano” – stwierdziła Heather Grabbe z Open Society European Policy Institute w rozmowie z dziennikiem. „Oczywiście, członkowie zawsze formowali swoje grupy, ale ich cel służył pogłębieniu integracji we wspólnocie. W tej chwili po raz pierwszy mamy do czynienia z państwami, które odrzucają wspólną politykę migracyjną oraz dzielenie się obowiązkami w ramach Unii” – oceniła Grabbe.

Zdaniem Viktora Orbána, „Europa Środkowa stoi o własnych siłach, pełni rolę czynnika stabilizującego w Europie i chce mieć swój wkład w debacie o przyszłości Unii”. Wojciech Przybylski z redakcji Visegrad Insight, cytowany przez „Financial Times”, zaobserwował jednak, że „w sprawie kryzysu migracyjnego postawa Węgier zdominowała perspektywę lokalną, a obecnie Budapeszt korzysta na słabości Polski. „Wizyta Morawieckiego pogłębiła zależność Warszawy od Orbána, Polska potrzebuje go do ochrony przed UE” – ocenił redaktor przypominając, że zeszłym miesiącu Orbán zapowiadał, że „nie warto wszczynać przeciwko Polsce postępowania, ponieważ nie ma szans na sankcje”. „Węgry będą wspierać Polskę i utworzą blokadę, której nikt nie obejdzie” – dodał.

Podczas spotkania Morawieckiego i Orbána, szef rządu Węgier stwierdził również, że „kraje Europy Centralnej odnoszą duże sukcesy i przyczyniają się do wzmacniania całej Unii”. W czwartkowym wywiadzie dla TVP, Viktor Orbán zapewnił, że „Węgry będą stać u boku Polski w sporze z Komisją Europejską”. – Obecna procedura wobec Polski nie ma faktycznych podstaw i samo postępowanie nie jest prawidłowe. Uważamy, że Polskę spotyka niesprawiedliwość i wspólnota losów Europy Środkowej nakazuje nam stanąć u boku Polski – mówił premier Węgier.

Czytaj także

 10
  •  
    „zachowując kulturę chrześcijańską" ?????
    Co oni palili?
    Przecież to co robi polski Rząd i Orban nie mają ABSOLUTNIE NIC WSPÓLNEGO z wartościami chrześcijańskimi!!!
    To, że ktoś pod publiczkę, od święta składa rączki na klęczkach i do tego w kółko krzyczy o swoim chrześcijanizmie, a w praktyce robi rzeczy stojące w kompletnej sprzeczności do chrześcijańskich wartości, nie czyni z niego chrześcijanina. A im głośniej krzyczą o swoim chrześcijanizmie, tym wyraźniejsze świadectwo dają, że nie mają z nim nic wspólnego.
    Ten rząd chyba chce chronić kultury obłudy i dwulicowości a nie chrześcijańskiej, bo mu się wartości i pojęcia pomieszały!
    • Silne Węgry są w interesie Polski.
      •  
        maly kraj ,maly dochod ,ale curwa mamy kumpla!
        • Już było widać tą solidarnosć z Węgrami 27-1, jak dojdzie co do czego to znowu pokażą srodkowy palec
          •  
            Polska tak potrzebuje Węgier jak Węgry potrzebują Polski, w obronie swoich interesów przed napastliwością UE, co nie zmienia faktu że obecnej chwili to my jako pierwsi jesteśmy na celowniku UE i Orban gra rolę dobrego wujka i podnosi swoje notowania jako istotny gracz w UE... ale nie widzę w tym żadnej ujmy dla naszego kraju, od czasu nierozpoczęcia procedury przeciw Polsce, złotówka nadal się tylko umacnia w stosunku do Euro :)

            Czytaj także