Evan Rachel Wood opowiada o traumach, jakie przeszła. Aktorka była torturowana i gwałcona

Evan Rachel Wood opowiada o traumach, jakie przeszła. Aktorka była torturowana i gwałcona

Evan Rachel Wood
Evan Rachel Wood / Źródło: Newspix.pl
Amerykańska aktorka Evan Rachel Wood zdecydowała się opowiedzieć o trudnej przeszłości. Gwiazda Hollywood była torturowana i gwałcona przez byłego partnera.

Jak donosi „Daily Mail” Evan Rachel Wood zdecydowała się opowiedzieć o swojej trudnej przeszłości w Kongresie Stanów Zjednoczonych. Aktorka wygłosiła swoją przemowę by okazać poparcie dla ustawy, która broni praw ofiar nadużyć seksualnych. Przepisy jak na razie są wdrażane jedynie na poziomie federalnym, a ich zwolennicy dążą do tego, by ustawa obowiązywała w całym kraju. Gwiazda znana z takich filmów jak „Zapaśnik”, „Idy marcowe” czy „Charlie musi umrzeć” opowiedziała, jakich traum doświadczyła ponad 10 lat temu.

Tortury

Wood była torturowana przez swojego byłego partnera. Mężczyzna wiązał jej ręce i stopy, po czym psychicznie i fizycznie się nad nią znęcał. Kobieta wyjaśniła, że partner robił to do momentu, aż ona zapewniła go, że go kocha. – W momencie, gdy byłam związana i bita, czułam, że mogę umrzeć. Nie dlatego, że mój partner powiedział „mogę cię teraz zabić”, ale dlatego, że czułam, jakbym opuszczała własne ciało ale bałam się uciec. Wiedziałam, że on i tak by mnie znalazł – opowiadała Wood.

Kolejny gwałt

Aktorka przyznała, że czuła się „zawstydzona i zrozpaczona” po tym, jak kilkukrotnie ją zgwałcono. Wood padła ofiarą przemocy seksualnej nie tylko ze strony swojego chłopaka. Została zgwałcona także przez innego mężczyznę, na podłodze w toalecie w jednym z barów. – Ponieważ już wcześniej byłam gwałcona przez swojego chłopaka, kiedy zostałam zaatakowana w łazience przez innego mężczyznę, moje ciało instynktownie wiedziało, co robić: zniknij, zdrętwiej, a to sprawi, że on odejdzie. Doświadczenie gwałtu z przeszłości, sprawiło, że było mi łatwiej gdy byłam znowu gwałcona – opowiedziała Wood.

Dwie próby samobójcze

Gwiazda Hollywood wyznała, że zdiagnozowano u niej zespół stresu pourazowego. Kobieta leczyła się na depresję, wpadła również w uzależnienia, a nocą męczyły ją koszmary. Stwierdziła, że mimo iż doznała przemocy ponad 10 lat temu, to wciąż zmaga się z następstwami tamtych wydarzeń. – Uczucie paraliżu wraca, gdy jestem sama w domu i nagle usłyszę jakiś hałas. Wtedy mam wrażenie, że zaraz ktoś przyjdzie, by mnie skrzywdzić – stwierdziła Wood. Przyznała również, że miała dwie próby samobójcze, a wizyta w szpitalu psychiatrycznym była zwrotnym punktem w jej życiu.

Aktorka jest zaangażowana w kampanie #MeToo oraz Time's Up, które zwracają uwagę na przypadki przemocy seksualnej.

Czytaj także:
Pierwsze w historii magazynu nieprzerobione zdjęcia. Na nich sportsmenki i modelki plus-size

Czytaj także

 10
  • Wszystkie aktorki którym się nie powiodło i się nie wybiły na pierestał nagle przypominają sobie z przeszłości że je ktoś zgwałcił a gwałciciel zawsze jest bogaty którego można odrzeć do szpiku kości
    •  
      Jejciu, że też te wszystkie aktorki w Hollywood nie mają lepszego pomysłu na dalszą "karierę" ...
      • Feministyczna wieprzki jakoś przymykały oczka na pedofilię i inne choroby bo przecież "kariery" Teraz w końcu znalazły swoje miejsce wśród "biednych ofiar" żeńskie bydło - Dziewczyny - to są właśnie "koleżanki" które rujnyja waszą pozycję społeczną jako Kobiet
        • No patrzajcie, i przeżyła!, a tera jest gwiazda!
          •  
            Takie czasy że teraz w dobrym tonie jest być w Hollywood zgwałconą albo co najmniej molestowaną. Jakby któraś się przyznała że ominęły ją takie "atrakcje" to zaraz psiapsiółki by ją obgadały że zdzira.

            Czytaj także