Wybory w Meksyku. Lewicowiec Lopez Obrador nowym prezydentem

Wybory w Meksyku. Lewicowiec Lopez Obrador nowym prezydentem

Andrés Obrador w trakcie wiecu wyborczego
Andrés Obrador w trakcie wiecu wyborczego / Źródło: Twitter / @lopezobrador_
64-letni lewicowy kandydat Andrés Manuel López Obrador prowadzi w wyborach prezydenckich w Meksyku. Według sondaży exit polls uzyskał od 53 do 53,8 proc. głosów. W wyborach parlamentarnych zwycięża z kolei koalicja, w skład której wchodzi jego MORENA - Partia Odrodzenia Narodowego.

Według danych z 7 rano, zebranych z 9 proc. punktów wyborczych (dane z agencji Reuters), Obrador może liczyć na 49,6 proc. głosów, podczas gdy jego główny przeciwnik, Ricardo Anaya, zanotował na swoim koncie poparcie rzędu 26,4 proc. Kandydat rządzącej partii José Antonio Meade zdobył z kolei 15,2 proc. głosów. Obaj przeciwnicy uznali już zwycięstwo Obradora.

Jeszcze wyraźniejszą przewagę lidera Partii Odrodzenia Narodowego, znanego jako Amlo, wskazują oficjalne sondaże exit polls. Według nich Obrador wygrywa z Anayą stosunkiem głosów 53,8 proc. do 22,8 proc.

W wyborach do parlamentu prowadzi koalicja "Wspólnie stworzymy historię", w skład której wchodzi Partido del Trabajo (PT), Partia Odrodzenia Narodowego (MORENA) oraz Encuentro Social. Według wstępnych danych zdobyła ponad 29 proc. głosów w wyborach do Senatu i 65,7 proc. głosów w wyborach do Izby Deputowanych. Na drygim miejscu znajuduje się koalicja z udziałem Partia Akcji Narodowej (PAN), Partii Rewolucyjno-Demokratycznej (PRD) i Ruch Obywatelski (MC).

Kim jest Andrés Manuel López Obrador?

Nowy prezydent Meksyku, Andres Obrador to lewicowy nacjonalista, były burmistrz miasta Meksyk i przywódca Partii Odrodzenia Narodowego. Znany jest jako fan bejsbolu, a kampanię prezydencką prowadził w oparciu o obietnice walki z korupcją, obniżenia pensji urzędnikom i podwyżki wynagrodzeń najmniej zarabiających mieszańców kraju.

Czytaj także:
Wybory w Meksyku. W trakcie kampanii zabito 132 polityków

Czytaj także

 1
  • Szkoda, że nie napiszecie ilu startujących w tych wyborach lewicowe mafie zamordowały. Ale to by źle wyglądało. Ponad 130 zabitych...