W domu na przedmieściach znaleziono 11 ciał. To było masowe samobójstwo rytualne?

W domu na przedmieściach znaleziono 11 ciał. To było masowe samobójstwo rytualne?

Policja w Indiach, zdjęcie ilustracyjne
Policja w Indiach, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Savvapanf Photo
Na przedmieściach Delhi dokonano makabrycznego odkrycia. W jednym z domów znaleziono 11 ciał. 10 ofiar wisiało u sufitu. Policja rozważa hipotezę, że było to morderstwo rytualne.

Ta informacja zszokowała opinię publiczną w Indiach. Policja z Delhi ujawniła, że w jednym z domów położonych na przedmieściach stolicy kraju znaleziono jedenaście ciał. Funkcjonariusze przekazali, że dziesięć osób wisiało u sufitu, ich ciała były związane łańcuchami, a oczy były zawiązane. Ostatnia ofiara, 75-letnia kobieta, leżała na podłodze. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że wszystkie osoby były członkami jednej rodziny, prowadziły sklep spożywczy i mieszkały wspólnie w domu, w którym znaleziono ich ciała.

Samobójstwo rytualne?

Służby będą sprawdzać, czy na przedmieściach Delhi doszło do zabójstwa czy masowego samobójstwa. Śledczy rozważają scenariusz, zgodnie z którym starsza kobieta leżąca na podłodze została zamordowana przez członków rodziny, którzy chcieli popełnić samobójstwo. Miało być ono formą oddania czci bóstwu, w które wierzyli. – Nie wykluczamy, że było to samobójstwo rytualne z powodów religijnych – mówił oficer lokalnej policji dodając, że w ciałach siedmiu kobiet i czterech mężczyzn (w tym trojga nieletnich) nie znaleziono żadnych pocisków z broni palnej. – Nie znaleziono niczego, co wyraźnie wskazywałoby na zabójstwo – podkreślił. Ciała ofiar zostały przewiezione do zakładu medycyny sądowej, gdzie przeprowadzono sekcję zwłok, która pozwoli na ustalenie przyczyn tragedii. Z dotychczas przeprowadzonych badań wynika, że sześć z dziesięciu ofiar zmarło w powodu powieszenia.

Wiele znaków zapytania

Portal Times of India podaje, że w sprawie zostaje wiele znaków zapytania. Gdyby to faktycznie było zbiorowe samobójstwo, wówczas dlaczego nikt nie zostawił żadnej notatki ani listu pożegnalnego? Choć z drugiej strony policja twierdzi, że podczas przeszukania mieszkania trafiono na notatki dotyczące tego, jak najłatwiej i najszybciej zostać zbawionym. Ponadto, sąsiedzi i znajomi mówili, że ofiary były zżytą i kochającą się rodziną, która nie miała większych problemów. Jaki był więc motyw ewentualnego samobójstwa? Skąd na szyjach większości ofiar pojawiły się tradycyjne szale chunnis, na których znajdowała się wiadomość o charakterze religijnym? Wśród ofiar, które wisiały pod sufitem były również dzieci. Czy nieletni zgodziliby się tak po prostu zabić? Dlaczego twarze osób były zasłonięte?

Czytaj także:
Makabryczne odkrycie na przedmieściach. Policja znalazła 11 ciał, 10 ofiar wisiało u sufitu

Czytaj także

 0

Czytaj także