Pijane kobiety wyrzucone z lokalu na ulicę. Restauracja zapłaci grzywnę

Pijane kobiety wyrzucone z lokalu na ulicę. Restauracja zapłaci grzywnę

alkohol wódka fot. Edmund_Susel/fotolia.pl
Australijska restauracja została ukarana grzywną po tym, jak jej pracownicy wyrzucili na ulicę dwie pijane kobiety. To wbrew krajowym przepisom odnoszącym się do radzenia sobie z klientami w barach czy restauracjach.

Do incydnetu opisanego przez BBC doszło w koreańskim barze w Sydney. Trzy kobiety spożywały alkohol, aż w końcu dwie z nich osunęły się na ziemię. Klientki, które przesadziły z procentami zostały wyniesione na ulicę przez pracowników lokalu i tam pozostawione.

Pijane kobiety zauważył patrol policji. Dopiero wtedy mogły liczyć na jakąkolwiek pomoc. BBC zwraca uwagę, że w tej sytuacji doszło do złamania zasad, odnoszących się do zapobiegania nadużywaniu alkoholu. Pracownicy lokalu bez wahania sprzedawali klientkom napoje z procentami nawet w momencie, kiedy było już widać, że wypiły o wiele za dużo.

Restauracja została ukarana grzywną w wysokości 1650 dolarów. W Australii każdy, kto podaje alkohol w ramach swojej pracy, musi odbyć obowiązkowe szkolenie w tym zakresie. Kurs w szczególności dotyczy tego, jak radzić sobie z odurzonymi klientami i kiedy przestać reagować na ich zamówienia.

Czytaj także:
Warszawa. Auto wbiło się w dom. Sprawczynią wypadku była jedna z sióstr G.?

Czytaj także

 1
  • Oczywiście tytuł sugeruje coś innego niż miało faktycznie miejsce. Nikt ich nie wyrzucił bo je wyniesiono. Jest różmica. Nikt właścicieli lokalu nie ukarał za wyniesienie kobiet (czy „wyrzucenie”) tylko za sprzedanie zbyt dużej ilości alkoholu nietrzeźwym. Jest różnica. Nie czepiam się troskliwiści dziennikarza o kobiety, które niemal uratowała policja (przed czym?) bo to fantazje BBC. Ale za chwilę ten sam Wprost wyrazi żal, że „a pis to łogranicza handel wódą skandal i w ogóle!”.

    Czytaj także