Potężne pole magnetyczne 20 lat świetlnych od Ziemi. To nowa planeta?

Potężne pole magnetyczne 20 lat świetlnych od Ziemi. To nowa planeta?

Egzoplaneta (zdj. ilustracyjne)
Egzoplaneta (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Wikimedia Commons / ESO/N. Bartmann/spaceengine.org
Radioteleskop VLA pomógł odnaleźć nieznaną do tej pory egzoplanetę (lub tzw. brązowego karła), położoną względnie blisko Ziemi. O odkryciu piszą gazety i portale naukowe na całym świecie.

Według wiedzy naukowców, potężne pole magnetyczne o sile 200 razy większej niż na Jowiszu może być wytwarzane przez nieznaną dotąd egzoplanetę (planetę krążącą wokół innej gwiazdy niż Słońce). Nowo odkryte ciało niebieskie ma też większą masę niż największa planeta Układu Słonecznego i znajduje się całkiem „blisko” Ziemi, jak na kosmiczne standardy. Obiekt nazwany SIMP J01365663+0933473 leży się w odległości około 20 lat świetlnych od nas, czyli około 190 bilionów kilometrów stąd.

W odkryciu egzoiplanety pomógł radioteleskop Very Large Array. To on pozwolił oszacować, że masa nowej planety jest 12,7 raza większa od masy Jowisza. Temperatura na jej powierzchni może wynosić około 825 stopni Celsjusza. Ciekawym zjawiskiem są zorze występujące na biegunach SIMP J01365663+0933473. Naukowcy tłumaczą to wiatrami słonecznymi. Zaznaczają jednak, że do dokładnego poznania tego ciała niebieskiego potrzeba będzie jeszcze wielu badań.

Badacze nie są pewni m.in. tego, czy SIMP rzeczywiście jest planetą, czy może tzw. brązowym karłem. Wiadomo na pewno, że jest to pierwszy tak duży obiekt odkryty poza Układem Słonecznym dzięki detekcji radiowej.

Czytaj także:
Szokujące ustalenia naukowców. 4 miliardy lat temu na Księżycu mogło istnieć życie

Czytaj także

 4
  • Zapewniam że władza żydów nie sięga tak daleko.

    Kto jest szefem kosmosu jak myślicie , żydzi ? oni mają tylko israel !
    • 20 lat swietlnych to ok.180 bilionów kilometrów (180 000 000 000 000 km), a ludzkosc nie potrafi nawet zyc w pokoju i nie jest w stanie wyzywic swoich mieszkancow , wiec CO NAS TO OBCHODZI ???
      • Jedynie co w tej sensacji jest w miarę rzetelne to określenie "s z a c u n k i". Bo kiedy wreszcie uznają jak na prawdę rozchodzi się światło w Kosmosie to będą musieli te wszystkie swoje "szacunki" przeszacować na nowo.
        A redakcji gratuluję "zdjęcia" rodem z Disneya, które pewni "astronomowie" w Polsce gotowi wziąć za autentyczne i zrobione np. z satelity.