Donald Trump grozi wycofaniem USA ze Światowej Organizacji Handlu

Donald Trump grozi wycofaniem USA ze Światowej Organizacji Handlu

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Prezydent Donald Trump zagroził, że Stany Zjednoczone wycofają się ze Światowej Organizacji Handlu. Stwierdził, że WTO traktuje USA w niesprawiedliwy sposób.

– Jeśli organizacja nie zreformuje się, wyprowadzę USA z jej struktur – poinformował w rozmowie z Bloomberg News. Prezydent Stanów Zjednoczonych narzekał, że jego kraj traktowany jest niesprawiedliwie w globalnym handlu i stwierdził, że główną odpowiedzialność za to ponosi właśnie WTO. Ostrzegł też, że może „podjąć działania” przeciwko Światowej Organizacji Handlu, jednak nie doprecyzował, jakie miałyby to być działania.

Podobnie o WTO Donald Trump mówił na początku lipca w czasie konferencji prasowej w Białym Domu. – WTO traktuje nas bardzo źle od wielu, wielu lat i dlatego jesteśmy w bardzo niekorzystnym położeniu. Nie wiem, dlaczego tam jesteśmy. WTO jest zaprojektowana przez resztę świata, by rolować Stany Zjednoczone – stwierdził.

„Ostrzeżenie pana Trumpa na temat możliwego wycofania się USA z organizacji podkreśla konflikt między protekcjonistyczną polityką handlową prezydenta a otwartym systemem handlu, którym WTO się zajmuje” – pisze BBC.

Światowa Organizacja Handlu powołana została w 1994 roku w Marrakeszu w ramach tzw. rundy urugwajskiej GATT. Rozpoczęła działalność 1 stycznia 1995 roku. Polska była jednym z państw założycielskich. Głównym zadaniem Światowej Organizacji Handlu jest liberalizacja międzynarodowego handlu dobrami i usługami, prowadzenie polityki inwestycyjnej wspierającej handel, rozstrzyganie sporów dotyczących wymiany handlowej, przestrzegania praw własności intelektualnej.

Czytaj także:
Theresa May dała się porwać do tańca. Internauci docenili jej popisy

Czytaj także

 3
  •  
    Grzegorzu wiem, że nikłe są szansę, że mi uwierzysz ale chorujesz na paranoję prześladowczą. Mam ten sam przypadek w bliskiej rodzinie. Jeżeli masz rodzinę daj im szansę sobie pomóc i pójdź do psychiatry. Jesteś inteligentny i twój system urojeń jest na tym etapie bogaty i rozwinięty, ale podejdź do tego po prostu naukowo jako kolejna hipoteza, którą badasz. Hipoteza brzmi - a co jeżeli to tylko w Twojej głowie? Na ile ufasz swoim zmysłom? Czujesz że jesteś napromieniowywany, atakowany magnetycznie, laserowo itp - to typowe objawy. Zacznij brać leki, ulżysz sobie i swoim bliskim. Pozdrowienia szczere
    • Na filmie poniżej jest generał Andrzej Kowalski. Wszystko wskazuje ze to on jest obecnie odpowiedzialny za sadystyczne eksperymenty na obywatelach Polski. Nie należy mu podawać ręki, gdyż ta kreatura dla własnej kariery jest w stanie zniszczyć innego człowieka, nawet takiego któremu wiele zawdzięczają wojsko i służby.
      Polskie eksperymenty zaczęły się w roku 2003 lub 2004. Premierem był wtedy Leszek Miller, Ministrem Obrony Narodowej Jerzy Szmajdziński. Szefem służb wojskowych gen. Marek Dukaczewski. Jednak horror zaczął się, kiedy demonizowanego gen. Dukaczewskiego nie było już w WSI. Premierem był wtedy Donald Tusk i Ministrem Obrony narodowej Bogdan Klich. Szefami służb wojskowych byli wtedy płk Pytel i gen. Kujawa. Ale nieludzki sadyzm zaczął się za czasów PiS. Premierem była wtedy Beata Szydło, Ministrem Obrony Narodowej Antoni Macierewicz. Szefami służb byli Piotr Bączek i gen. Andrzej Kowalski. Możliwości są dwie: albo ci ostatni to wyjątkowi sadyści, albo szefowie służb wojskowych to pajace, którym się wszystkiego nie mówi. Czasami tak się zdarza że przełożony jest idiotą i należy go o wszystkim informować. Wtedy władza w służbach należy do ludzi na szczeblu wyższym kierowniczym. Czyli do pułkowników. Ludzi których nie widać w telewizji, a którzy pociągają za sznurki. A szef służby nie ma pełnej kontroli nad tym co się robią jego podwładni. A politycy to już nie mają żadnej władzy nad służbami, ponieważ zgłaszałam swoje problemy Komisji Sejmowej w roku 2011. I do wielu innych instytucji w latach 2007, 2014, 2016, 2017, 2018. Mogę z pewnością powiedzieć, że nie ma żadnej kontroli nad służbami w Polsce. Kontrola sejmu, koordynatora, premiera, ministra obrony narodowej, prokuratury to fikcja. Niestety tą fikcja zadrukowano ustawy i człowiek się gubi. Z tego wynika, że czasami przestrzega się prawa, a czasami jest to prawo martwe. System powinien być konsekwentny. Albo jest kontrola szefa SKW i SWW albo jej nie ma.
      Służby rozgrywają polityków jak chcą. Wystarczy stwierdzić, że Mariusz Błaszczak wypada bardzo dobrze na tle PiS-owskich gamoni, po Morawieckim to drugi polityk, którego nie muszą się wstydzić, ten za dzień lub dwa wyskoczy z tekstem o sodomitach. Ktoś zawsze dopilnuje, żeby PiS-owski polityk wysoko nie zaszedł i się skompromitował.

      youtube
      • Gina Haspel widoczna na tym filmie to sadystka uwielbiająca torturować ludzi dla sportu. CIA i Pentagon prowadziły wiele tajnych programów mających na celu opracowanie chemicznych substancji pozwalających skutecznie przesłuchiwać ludzi, aby mówili wszystko i nie zmyślali jak to się dzieje podczas tortur. Człowiek dręczony powie wszystko aby dać mu spokój. Doświadczenia torturantów ze wschodu uczą, że z reguły udaje się wytrwać dwa, góra trzy dni. Standard to dwa dni dla osoby torturowanej, potem przyzna się do wszystkiego, nawet do tego czego nie zrobiła, bo nie mogła, obciąży osoby, których nie zna. Dlatego prowadzono takie projekty jak „MKCHICKWIT”, „CHATTER” 1947-1953 i „MKOFTEN”. Były to projekty partnerskie dla projektu „MK SEARCH” z lat 1963-1973. Rosjanie w KGB opracowali na potrzeby kontrwywiadu środek o nazwie SP-117, który pozwalał przesłuchać delikwenta, bez jego wiedzy. Kilka kropel specyfiku podanego do jedzenia lub picia i po kilku minutach potencjalnemu szpiegowi rozwiązywał się język. Mówił wszystko co wiedział. Środek przestaje działać po kilku godzinach. Można też go ponownie podać i osoba dalej będzie mówić wszystko co wiemy. Jeśli chcemy przerwać przesłuchiwanie to podajemy kilka kropel antidotum i po kilku minutach delikwent wraca do świadomości. I nie pamięta nic co powiedział, kiedy był pod działaniem serum prawdy. Substancję tę opisała Anna Politkowska w swojej książce „Udręczona Rosja”. Podobno właśnie takiej substancji użyto do przesłuchania kontrkandydata Putina, kiedy nieopatrzenie powiedział, że ma haki na Putnia. Zniknął na kilka dni, po czym pojawił się nagle w Moskwie twierdząc że był na wycieczce na Ukrainie. A tak naprawdę był w tym czasie na daczy pod Moskwą i był intensywnie przesłuchiwany. Skoro można użyć takiego środka do przesłuchiwania potencjalnych szpiegów czy przeciwników politycznych to po co torturować terrorystów? Chyba dla frajdy. Skąd się bierze w kobietach taka bezwzględność? Chcą za wszelką cenę udowodnić, że są równe mężczyznom. Dlatego takie okrutne zadania najlepiej powierzyć kobietom, albo młodym mężczyznom. Dwudziestoletni żołnierz łatwiej wykona rozkaz rozstrzelania jeńców niż mężczyzna dojrzały. Amerykanie rozstrzeliwali jeńców niemieckich, kiedy nie mieli co z nimi zrobić, zapewne tak samo robili inni krajów w czasie II WŚ. Pisał o tym Irlandczyk, który zastrzelił Jimmego Hoffę.
        Inne tajne programy agencji rządowych w USA to:
        BLUEBIRD 1951-1953
        STARGATE ?-1984 ( pewnie na jego podstawie nakręcono film „Człowiek, który gapił się na kozy”)
        ARTICHOKE 1951-1953
        MK ULTRA 14953-1963
        MK NAOMI 1953-1970
        PANDORA
        A tak na marginesie czy prokuratura postawi jakieś zarzuty oficerom Agencji Wywiadu, którzy zamawiali klatkę, w której byli przesłuchiwani terroryści? Czy agenci CIA którzy złamali prawo nie powinni być ścigani międzynarodowym listem gończym? Czy pani Haspel, szefowa CIA nie powinna być ścigana takim listem? Jak myślcie kto ujawnił informację o jej roli w rozszerzonych technikach przesłuchań? Albo ona sama albo któryś z jej kolegów z CIA. Albo oficer polskiego wywiadu. Liczba osób, które wiedziały o tym, że są takie przesłuchania i kto je prowadził na pewno była bardzo ograniczona. Nikt normalny nie chwali się faktem podtapiania ludzi.

        youtube

        Czytaj także