„W mieście, w którym żyję prawie każdego dnia widzę i słyszę przykłady chaosu. Małe dzieci są ofiarami bezsensownej przemocy z użyciem broni” – to fragment eseju, który napisała dwa lata temu Sandra Parks. Dziewczynka była przeciwniczką używania broni. Dzięki esejowi zdobyła trzecie miejsce w konkursie zorganizowanym ku czci Martina Luthera Kinga.
W poniedziałkowy wieczór (19 listopada) Sandra oglądała telewizję w swojej sypialni w Milwaukee w Stanach Zjednoczonych. Została zastrzelona. Jej matka, Bernice Parks, powiedziała policji, że tego dnia wcześnie położyła się spać. Obudziły ją strzały. Usłyszała jak jej córka mówi „Zostałam zastrzelona”. Ratownicy nie byli w stanie uratować dziewczynki. Zmarła w swoim domu. – Do śmierci Sandry doprowadził ktoś, kto po prostu postanowił strzelić do jej domu – powiedział burmistrz Milwaukee Tom Barrett na konferencji.
Jak podaje „Milwaukee Journal Sentinel” aresztowano dwóch mężczyzn w ciągu kilku godzin po zdarzeniu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że znajdowali się w pobliżu, ponieważ planowali zastrzelić byłą dziewczynę jednego z nich.
Czytaj też:
Nie żyje aktorka z „Ostrego dyżuru”. Została zastrzelona przez policjantów
