W środę w Kościele katolickim rozpoczął się 40-dniowy okres Wielkiego Postu. To czas pokuty, mający przygotować chrześcijan do świąt wielkanocnych. Zwykle zaleca się wtedy wiernym, by podjęli zdecydowaną próbę powstrzymania się od swoich słabości: zrezygnowali na przykład z papierosów, słodyczy czy pokarmów mięsnych.
Papież Franciszek ma jednak jeszcze lepszy pomysł. W tym roku zachęca wszystkich, by „porzucili bezużyteczne słowa, plotki, pogłoski, paplanie i mówili Bogu po imieniu”. – Żyjemy w atmosferze zanadto zanieczyszczonej przemocą werbalną, zbyt wieloma ofensywnymi i krzywdzącymi słowami, które wzmacnia jeszcze internet – mówił. – Dziś ludzie obrażają się nawzajem, tak jakby mówili sobie „dzień dobry” – zwracał uwagę.
Czytaj też:
Naczelny katolickiego kwartalnika „Więź”: Abp Głódź powinien zostać odwołanyCzytaj też:
Papież Franciszek spotkał się z kobietą, którą uderzył w rękę. Uścisnął z nią dłoń i porozmawiał
