Dean Outlaw nie spodziewał się, że po zakończeniu dnia pracy, wydarzy się incydent, którego długo nie zapomni. Mężczyzna pracuje jako złota rączka. Po zakończeniu naprawy zaczął do samochodu mocować taczkę. W pewnym momencie poślizgnął się i upadł. Spadając zahaczył obrączką ślubną o jeden z elementów stojącego tuż obok pojazdu. Siła zaczepienia i nacisku była na tyle duża, że mężczyźnie urwało jeden palec.
Mężczyzna stracił palec. Wszystkiemu winna była... obrączka
Dean Outlaw zachował zimną krew i poprosił właścicieli domu, w którym pracował, o pomoc. Na początku dostał ręcznik, aby zahamować silne krwawienie – relacjonuje Yahoo News! Obecnie mężczyzna dochodzi do siebie w szpitalu w Sydney. Lekarze przyszyli palec poszkodowanemu. Cześć palca odnalazła przy samochodzie żona mężczyzny. Na obecnym etapie Dean może poruszać palcem, co jest dobrym sygnałem, ale nie ma w nim czucia, co niepokoi lekarzy. Niewykluczone, że Dean będzie musiał mieć amputowany palec.
Czytaj też:
Zielona Góra: 17-latka dźgnęła nożem trzy koleżanki podczas lekcji. „Dziś w szkole będzie rzeźnia"
