Szokujące ustalenia o wywiadzie księżnej Diany. William: To przyczyniło się do jej strachu, paranoi i izolacji

Szokujące ustalenia o wywiadzie księżnej Diany. William: To przyczyniło się do jej strachu, paranoi i izolacji

Księżna Diana
Księżna Diana / Źródło: Wikimedia Commons / John Mathew Smith/CC BY-SA 2.0
Synowie księżnej Diany potępili BBC za głośny wywiad w programie Panorama. Niezależne postępowanie potwierdziło, że żona księcia Karola została zmanipulowana przez dziennikarza Martina Bashira, czego skutkiem była rozmowa godząca w rodzinę królewską.

Wywiad, który w 1995 roku przeprowadził z księżną Dianą dziennikarz Martin Bashir, od lat wywołuje emocje i kontrowersje. Będąca w separacji z księciem Karolem Diana nie szczędziła w rozmowie ostrych słów pod adresem syna Elżbiety II, ale też opowiedziała o swoich problemach.

Co powiedziała Diana w Panoramie BBC?

W trakcie rozmowy, którą oglądały 23 miliony widzów, księżna Diana nie szczędziła szczegółów dotyczących swojego małżeństwa z następcą brytyjskiego tronu, a także własnego romansu. Kochankę Windsora, Camillę Parker Bowles, Diana określiła mianem „trzeciej osoby” w małżeństwie z Karolem. W wątpliwość podawała to, czy syn Elżbiety II jest odpowiednią osobą, by kiedyś sięgnąć po królewski tron. Księżna otwarcie mówiła także o swojej pozamałżeńskiej relacji z Jamesem Hewittem.

Wywiad wywołał w Wielkiej Brytanii ogromny szok, a niedługo po jego emisji pojawiły się doniesienia o kontrowersyjnych okolicznościach rozmowy. Wynikało z nich, że Diana zgodziła się na występ po namowie brata, Charlesa Spencera, który został oszukany przez dziennikarza Martina Bashira.

Wątpliwości hrabiego Spencera i ustalenia komisji lorda Dysona

Na wniosek brata Diany sprawa została zbadana przez niezależną komisję 25 lat od głośnego wywiadu. Na czele niezależnej komisji stanął Lord Dyson, jeden z najbardziej szanowanych emerytowanych sędziów w kraju i były sędzia Sądu Najwyższego. W trakcie postępowania potwierdziły się słowa Spencera – okazało się, że Bashir zmanipulował go, by ten nakłonił siostrę na udzielenie wywiadu.

Dziennikarz pokazał Spencerowi fałszywe wyciągi bankowe dotyczące rzekomych płatności na rzecz członków personelu rodziny królewskiej. Wynikało z nich, że służba miała być wynagradzana za dostarczanie informacji o Dianie. Hrabia Spencer twierdził, że w świetle tych dokumentów zdecydował się skontaktować siostrę z dziennikarzem BBC, by Diana miała szansę się wypowiedzieć o swoim życiu z Windsorami. Po latach przyznał, że nie pośredniczyłby w kontakcie Bashira i Diany, gdyby nie został oszukany.

W konkluzjach postępowania stwierdzono, że Martin Bashir doprowadził do wywiadu na skutek „oszukańczego zachowania”, które stanowiło „poważne naruszenie” wytycznych redakcyjnych BBC. Skrytykowane zostało także nieetyczne postępowanie kierownictwa stacji.

Książę William o „żałosnej niekompetencji”

Ostry komunikat w odniesieniu do wyników śledztwa lorda Dysona wydał książę William. Następca brytyjskiego tronu ocenił ustalenia jako „niezwykle niepokojące”. Jak zaznaczył, z ustaleń wynika, że pracownicy BBC „mieli skłamać i posłużyć się fałszywymi dokumentami”, aby nakłonić księżną Dianę na wywiad. Gdy już rozmowa się odbyła, kierownictwo stacji w jego ocenie „wykazało się żałosną niekompetencją podczas badania skarg i obaw dotyczących programu”.

"W mojej opinii, oszukańczy sposób, w jaki doszło do pozyskania wywiadu, znacząco wpłynął na o, co powiedziała moja matka. Wywiad w znacznym stopniu przyczynił się do pogorszenia relacji moich rodziców i od tego czasu zranił niezliczoną liczbę innych osób" – pisze William.

„Świadomość tego, że niedopatrzenia BBC przyczyniły się znacząco do jej strachu, paranoi i izolacji, które pamiętam z ostatnich lat z nią, przynosi mi nieopisany smutek” – napisał syn księżnej Diany.

William zaznaczył, że najbardziej smuci go fakt, że gdyby korporacja właściwie zbadała sprawę w 1995 roku, Diana jeszcze za życia wiedziałaby, że została oszukana. Zaapelował też do kierownictwa stacji, by nie udostępniała dalej wywiadu.

Książę Harry: Nasza matka straciła przez to życie, a nic się nie zmieniło

Komunikat z komentarzem do ustaleń komisji lorda Dysona wydał także drugi syn tragicznie zmarłej księżnej, książę Harry. „Nasza matka była niesamowitą kobietą, która poświęciła swoje życie służbie publicznej. Była silna, odważna i bezsprzecznie uczciwa. Efekt domina kultury wyzysku i nieetycznych praktyk bezsprzecznie odebrał jej życie” – czytamy w oświadczeniu księcia Harry'ego.

Syn Diany w komunikacie zwrócił się też do osób, które postanowiły stanąć w prawdzie w tej sytuacji i doprowadzić do sprawiedliwości. „Jednak to, co mnie głęboko niepokoi, to fakt, że praktyki – takie jak te, a nawet gorsze – są dziś nadal szeroko rozpowszechnione” – napisał książę Harry.

Nasza matka straciła przez to życie, a nic się nie zmieniło – dodał.

Ustalenia śledztwa lorda Dysona wywołały falę krytyki pod adresem dyrekcji brytyjskiej telewizji publicznej. BBC zwróciła nagrody, które otrzymała za wywiad. Chodzi m.in. o statuetkę Bafta.

Źródło: The Guardian
 0

Czytaj także