Wtargnięcie na zamek Windsor, gdzie przebywa królowa. Mężczyzna mógł mieć broń

Wtargnięcie na zamek Windsor, gdzie przebywa królowa. Mężczyzna mógł mieć broń

Królowa Elżbieta II
Królowa Elżbieta II Źródło:elżbieta II, królowa
Pierwszego dnia świąt na teren zamku Windsor przedostał się młody mężczyzna, który mógł być uzbrojony. W tym samym czasie znajdowała się tam królowa Elżbieta II.

W sobotę 25 grudnia brytyjska policja poinformowała o wtargnięciu na strzeżony teren zamku Windsor. To informacja o tyle istotna, że obiekt stanowi obecnie siedzibę królowej Elżbiety II. W chwili zdarzenia na miejscu przebywał też książę Karol z żoną.

Za mury obronne przedostał się 19-letni mężczyzna. Według funkcjonariuszy zajmujących się tą sprawą, mógł posiadać "broń ofensywną". Wszystko rozegrało się około godziny 8:30 rano. Ochrona zapewnia, że intruz nie wszedł do żadnego z budynków kompleksu.

Pochodzącego z Southampton na południu Anglii 19-latka aresztowano w związku z podejrzeniem naruszenia lub wtargnięcia do chronionego miejsca i jednoczesnego posiadania broni ofensywnej. Rebecca Mears z policji poinformowała, że mężczyzna przebywa obecnie za kratami, czekając na dalsze decyzje brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości.

Członków rodziny królewskiej poinformowano o chwilowym zagrożeniu. Dokładne okoliczności incydentu zostaną ustalone w trakcie śledztwa. Elżbieta II na zamku Windsor przebywa ze względu na zagrożenie wywołane piątą falą pandemii koronawirusa. Tradycyjnie na okres świąteczny wybierała posiadłość w Sandringham, jednak tym razem postawiła na izolację w murach Windsoru.

Koronawirus w Wielkiej Brytanii. Ogromna liczba zakażeń omikronem

Wielka Brytania mierzy się z ogromną liczbą zakażeń koronawirusem. Średnia liczba nowo wykrywanych przypadków w ciągu tygodnia wynosiła w poniedziałek 78 229. BBC podaje, że notowany jest rosnący udział wariantu omikron. W poniedziałek potwierdzono kolejnych 12 133 przypadków omikronu. Specjaliści przyznają jednak, że ich realna liczba jest jeszcze większa.

Na święta w Wielkiej Brytanii nie wprowadzono dodatkowych restrykcji, choć w przestrzeni publicznej trwa dyskusja na ten temat. Sekretarz ds. zdrowia Sajid Javid przyznał, że nie może wykluczyć w przyszłości wprowadzenia obostrzeń albo natychmiastowego lockdownu. – Na ma w tej pandemii żadnych gwarancji – przyznał w BBC. Wcześniej parlamentarzyści zarzucali Borisowi Johnsonowi, że przygotowuje się do zamknięcia kraju znienacka.

Czytaj też:
Księżna Kate pierwszy raz w nowej roli. Od tej strony świat jej nie znał!