Elektryczny samochód wypadł przez okno. Są ofiary

Elektryczny samochód wypadł przez okno. Są ofiary

Model ET7 jest od niedawna w sprzedaży
Model ET7 jest od niedawna w sprzedaży Źródło: Newspix.pl / ZUMA/Twitter/BBC
Z trzeciego piętra biurowca chińskiej firmy Nio wypadł samochód elektryczny. W wyniku wypadku dwie osoby zginęły. Firma próbuje uniknąć odpowiedzialności.

W środę po południu z trzeciego piętra jednego z biurowców w Szanghaju wypadł samochód elektryczny Nio ET7. Auto przebiło okno i spadło na parking przed budynkiem. W środku pojazdu było dwóch pasażerów: pracownik Nio i pracownik jednej z firm partnerskich. Obaj zginęli na miejscu.

Co było bezpośrednią przyczyną wypadku, jeszcze nie wiadomo. „Po incydencie natychmiast rozpoczęliśmy współpracę z departamentem bezpieczeństwa publicznego w celu ustalenia przyczyny wypadku” – poinformowała firma we wstępnym oświadczeniu, podkreślając, że był to wypadek i „nie był spowodowany przez pojazd”.

Na nagraniach zamieszczanych w mediach społecznościowych widać ratowników medycznych, którzy próbowali ratować osoby znajdujące się w samochodzie. Bezskutecznie.

twitter

Przedstawiciel firmy Nio miał powiedzieć, że czuje się „bardzo smutno” z powodu tragedii, a firma powołała zespół, aby pomóc rodzinom ofiar.

„To nie jest wina samochodu”

Komentatorzy oceniają, że producent samochodów elektrycznych próbuje uniknąć odpowiedzialności za wypadek, a oświadczenie, które wydał jest oburzające. Firma podkreśla, że wypadek nie był spowodowany przez samochód. „To podkreśla zimnokrwistość kapitalizmu” – zauważył jeden z komentujących.

Nio to wiodąca chińska marka produkująca samochody elektryczne. Mówi się, że mogłaby być potencjalnym rywalem Tesli. Pierwszy produkcyjny model tej marki, SUV o nazwie ES8, zaprezentowano w 2017 roku, auto trafiło do sprzedaży w Chinach rok później. W 2019 roku wprowadzono do sprzedaży mniejszego SUV-a ES6, a w 2020 roku pojawiło się SUV-coupe EC6. W ofercie producenta znajdują się również dwa sedany – E5 i większy ET7, który wypadł z biurowca.

Ten wypadek nie jest pierwszym incydentem z udziałem produktów tej firmy. W zeszłym roku chiński biznesmen zginął po tym, jak w modelu Nio ES8 włączył autopilota.

Czytaj też:
W Polsce będą powstawać nowe centra napraw akumulatorów do elektryków. To oznacza nowe miejsca pracy

Opracowała:
Źródło: The Guardian
 0

Czytaj także