Tajny siódmy paragraf dekretu Putina. Szokujące przecieki

Tajny siódmy paragraf dekretu Putina. Szokujące przecieki

Władimir Putin i Siergiej Szojgu
Władimir Putin i Siergiej Szojgu Źródło: Shutterstock / ID1974
Na mocy dekretu o mobilizacji Rosja oficjalnie zamierza zwerbować do walki w Ukrainie nawet 300 tys. osób. Okazuje się, że to może być zaledwie część planu Władimira Putina. Niezależne media zwracają uwagę na punkt 7. obwieszczenia prezydenta.

Od środy 21 września Rosja żyje jednym tematem. Władimir Putin w porannym orędziu ogłosił wprowadzenie "częściowej mobilizacji". – Poborowi będą podlegać tylko obywatele, którzy aktualnie znajdują się w rezerwie, a przede wszystkim ci, którzy służyli w Siłach Zbrojnych, mają określone specjalizacje wojskowe i odpowiednie doświadczenie – zapowiedział Putin. Minister obrony Siergiej Szojgu mówił później, że do armii powołanych zostanie około 300 tys. osób.

Mobilizacja w Rosji dotknie miliona osób?

Okazuje się, że to jednak tylko część prawdy. Niezależne media: „Nowaja Gazieta” i serwis Meduza, zwracają uwagę na paragraf siódmy dekretu, który jest przeznaczony „do użytku służbowego”. Jak potwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, dotyczy on liczby osób, które mają zostać wcielone do armii. I tu pojawiają się kontrowersje. Zdaniem rozmówców „Nowej Gaziety” jest to on bowiem znacznie wyższa niż ta zadeklarowana oficjalnie przez Szojgu. – Liczbę kilkakrotnie korygowano i ostatecznie stanęło na jednym milionie – stwierdził informator.

O potencjalny milion powołanych do wojska spytany został przez agencję Interfax Pieskow. – To kłamstwo – skwitował rzecznik Władimira Putina.

Protesty po decyzji Putina

Warto podkreślić, że nawet mobilizacja 300 tys. osób wywołała w Rosji ostrą reakcję społeczeństwa. We wtorek wieczorem w licznych miastach odbyły się protesty, które brutalnie tłumiły służby. Wiele osób usiłuje uciec z kraju drogą lądową bądź powietrzną.

Kto może zostać powołany?

W dekrecie podpisanym przez Putina nie ma kryteriów dotyczących kategorii, wieku czy terytoriów, z których mają pochodzić poborowi. Według ekspertów powołania mają dotyczyć specjalistów pozostających w rezerwie np. od rakiet, artylerii, czołgów czy łączności.

Granica wieku dla zwykłego żołnierza wynosi – 50 lat, dla pułkownika lub kapitana I stopnia – 55 lat, generała porucznika, wiceadmirała, generała majora czy kontradmirała – 60 lat, a marszałka, generała armii, admirała floty, generała pułkownika lub admirała – 65 lat. Wezwanie musi zostać odebrane osobiście za podpisem. W przypadku zostawienia go w skrzynce pocztowej za niestawiennictwo grozi jedynie mandat w wysokości 3 tys. rubli.

Czytaj też:
Moskwa i Petersburg „poczuły zapach wojny”. Ekspert wskazuje, co może pokrzyżować plany Putina
Czytaj też:
Putin gra va banque. „Ta decyzja może skutkować nie tylko przegraną wojną”

Źródło: Meduza.io
 0

Czytaj także