Tajemnicza niedyspozycja Łukaszenki. Co dalej z władzą na Białorusi? „Putin nie odpuści”

Tajemnicza niedyspozycja Łukaszenki. Co dalej z władzą na Białorusi? „Putin nie odpuści”

Alaksandr Łukaszenka podczas wizyty na Kremlu
Alaksandr Łukaszenka podczas wizyty na Kremlu Źródło: Newspix.pl / SIPAUSA
– Walka o władzę na pewno będzie, bo ci, którzy obecnie są w Radzie Bezpieczeństwa, mają krew na rękach i będą walczyć o to, żeby utrzymać swoją pozycję. Putin także nie odpuści i będzie chciał nadal kontrolować Białoruś – mówi w rozmowie z „Wprost” białoruski opozycjonista i były dyplomata Paweł Łatuszka, komentując spekulacje o stanie zdrowia Alaksandra Łukaszenki.

Jak podało Radio Swaboda, w niedzielę Łukaszenka nie pojawił się na uroczystości w Mińsku z okazji oficjalnego Dnia Flagi, Herbu i Hymnu. Przemówienie w jego zastępstwie wygłosił premier Roman Gołowczenko, jednak nie podał żadnych powodów nieobecności prezydenta.

Choroba białoruskiego dyktatora

– Już od sześciu dni nie ma informacji, gdzie znajduje się Łukaszenka, ani jaki jest jego stan zdrowia. Wiemy jedynie, że w sobotę kolumna samochodów rządowych przyjechała do szpitala rządowego, ale czy w szpitalu umieszczono Łukaszenkę, tego nie wiadomo. Ma dość poważną infekcję wirusową. to było już widoczne przed 9 maja, kiedy 5 maja wręczał nagrody, widać było, że jest już chory. To było widoczne w sposobie mówienia, gardło odmawiało mu już posłuszeństwa – mówi Paweł Łatuszka.

– 9 maja zobaczyliśmy wszyscy, że Łukaszenka to starszy, schorowany człowiek, który miał bardzo zły humor. Miał także prawdopodobnie podaną kroplówkę, co próbował ukryć opatrunkami na ręce. Nie był w stanie przejść pieszo nawet 300 metrów z innymi przedstawicielami Wspólnoty Niepodległych Państw, tylko poprosił o przejażdżkę samochodem – dodaje.

Cały wywiad dostępny jest w 21/2023 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także