Gen. Skrzypczak: Dla nich Ukraina się nie liczy. Prawdy nigdy nie poznamy

Gen. Skrzypczak: Dla nich Ukraina się nie liczy. Prawdy nigdy nie poznamy

Ukraińscy żołnierze podczas ćwiczeń
Ukraińscy żołnierze podczas ćwiczeń Źródło: Ministerstwo Obrony Ukrainy
Wojna w Ukrainie wyczerpuje obie strony tych zmagań. Niestety nic nie zapowiada końca tej wojny. Nadzieje pokładane w politykach, po działaniu których oczekiwano co najmniej zawieszenia broni, okazały się płonne. Wydawało się, że zmęczenie wojną skłoni wielką dwójkę – USA i Chiny – do przekonywania Zełenskiego i Putina do dialogu.

Trudno liczyć, że od razu zapanuje pokój. Przede wszystkim gra powinna iść w kierunku wymuszenia wstrzymania działań zbrojnych i zahamowania wzajemnego wymordowywania się dwóch skazanych na sąsiedztwo narodów. Nikt też nie oczekuje przecież, że polityków skłoni do aktywniejszych działań cierpienie Ukraińców. Tysiące ofiar tej wojny wydają się obojętne decydentom globalnym. Trudno dostrzec wśród wielkich graczy tego świata „koalicję pokoju”, mimo że spotykają się w czasie szczytów G20 czy G7. Nie ma to żadnego wpływu na zatrzymanie wojny, która przecież toczy się z udziałem uczestników wspomnianych spotkań. Liderów rzekomo „cywilizowanego” świata.

I obserwując to trudno nie zgodzić się z tymi, którzy twierdzą, że ta wojna służy interesom wielkich graczy, chcących zmienić porządek świata. Liczba ofiar nie ma dla nich żadnego znaczenia.

Walka idzie o miejsca przy stole zysków politycznych i ekonomicznych.

Cały felieton dostępny jest w 39/2023 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.