Decyzja Trumpa o zmianie nazwy Zatoki Meksykańskiej i najwyższego szczytu Ameryki Północnej – Denali – to jedna z najbardziej kontrowersyjnych, jakie podjął. Wspomniane miejsca na mapie USA od teraz nazywały będą się kolejno: Zatoką Amerykańską i szczytem Mount McKinley (w tym przypadku mamy powrót do dawnej nazwy góry, poprzez którą oddano cześć 25. przywódcy Ameryki – republikaninowi Williamowi McKinley'owi).
Amerykański departament argumentuje decyzję. Wskazuje na dbałość o „dziedzictwo”
Nowe nazwy nie widnieją jeszcze w amerykańskim systemie nazw geograficznych. Gdy jednak zostanie ona zaktualizowana, Alphabet – właściciel Google, w tym jednej z aplikacji nawigującej kierowców, którą pobrało ponad 10 miliardów użytkowników smartfonów na całym świecie – zamierza wprowadzić je w swoich produktach.
O tym, że nastąpi przemianowanie Zatoki Meksykańskiej i szczytu Denali 24 stycznia poinformował Departament Zasobów Wewnętrznych. Podpisanie rozporządzenia wykonawczego, na zrealizowanie którego Sekretarz Zasobów Wewnętrznych ma 30 dni, to jedna z obietnic wyborczych Trumpa. „Zmiany te potwierdzają zaangażowanie narodu w zachowanie niezwykłego dziedzictwa Stanów Zjednoczonych i zapewnienie, że przyszłe pokolenia Amerykanów będą świętować dziedzictwo swoich bohaterów i historycznych zasobów” – tłumaczy DOI.
Google zmieni nazwy Zatoki Amerykańskiej i szczytu Denali. Jest warunek
W serii wpisów na platformie X Google poinformował opinię publiczną, co zamierza zrobić w związku z podpisanym przez Trumpa rozporządzeniem. Zmiany nazw dojdą do skutu dopiero, gdy zostaną „zaktualizowane w oficjalnych źródłach rządowych” – czyli w amerykańskim Systemie Informacji o Nazwach Geograficznych.
„Gdy to nastąpi, szybko zaktualizujemy Google Maps w USA, aby pokazywały górę McKinley i Zatokę Amerykańską” – zapowiada zespół prasowy aplikacji. W przypadku, „gdy oficjalne nazwy różnią się w zależności od kraju, użytkownicy map będą lokalnie widzieli nazwę oficjalną [danego punktu na mapie – red.]. Użytkownicy pozostałej części świata będą widzieć obie nazwy. Dotyczy to również tego przypadku”.
twitterCzytaj też:
Dramat na Teneryfie. Fala porwała turystów z naturalnego basenuCzytaj też:
Rząd podniesie zasiłki pogrzebowe? Jest jedno „ale"