Wołodymyr Zełenski przyleciał do Waszyngtonu, aby spotkać się z Donaldem Trumpem. Politycy mają rozmawiać przede wszystkim o możliwościach zakończenia trwającej od przeszło 2,5 roku wojny w Ukrainie.
Wymowna deklaracja Trumpa. Szykuje się przełom w wojnie?
– Dziękuję za zaproszenie i pana wysiłki, żeby zakończyć wojnę w Ukrainie. Dziękuje również pana żonie, która przygotowała list do Władimira Putina – powiedział prezydent Ukrainy. W ten sposób nawiązał do listu, w którym Melania Trump poruszyła temat ukraińskich dzieci, które są porywane i siłą wywożone do Rosji.
Donald Trump złożył wymowną deklarację. Prezydent USA kilkukrotnie powtórzył, że widzi ogromną szansę na zakończenie wojny w Ukrainie. – Ta wojna się zakończy. Nie mogę wam tego powiedzieć kiedy, ale się zakończy. Zełenski chce, żeby się zakończyła. Putin chce, żeby się zakończyła. Cały świat ma jej już dość, dlatego doprowadzimy do końca tej wojny – zapowiedział przywódca.
Donald Trump dodał, że będzie omawiać z Wołodymyrem Zełenskim kwestię gwarancji bezpieczeństwa podobne do tych zawartych w artykule 5. traktatu o NATO. Na pytanie jednego z dziennikarzy, kto aktualnie ma silniejsze karty – Rosja czy Ukraina – polityk nie chciał odpowiedzieć wprost.
Zełenski gotowy na rozmowy z USA i Rosją
Z kolei Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że jest gotów na spotkanie w formacie trójstronnym z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Stanów Zjednoczonych oraz Rosji. Dodał, że takie rozmowy miałoby się odbyć w bezpiecznych warunkach w Ukrainie. –
W Białym Domu pojawili się także europejscy przywódcy – Friedrich Merz, Emmanuel Macron, Giorgia Meloni, Alexander Stubb, Keir Starmer oraz Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Po zakończeniu spotkania z Wołodymyrem Zełenskim mająsię odbyć rozmowy w rozszerzonym formacie.
Czytaj też:
Rozmowy w USA bez udziału Polski. Sikorski i Nawrocki wskazują winnychCzytaj też:
Zełenski w Białym Domu. Tak przywitał go Trump
