Mowa o Fürstenwalde – miejscowości, która powoli zapisuje się w świadomości Niemców i przyjezdnych jako ta, w której lepiej nie przebywać nazbyt długo, zwłaszcza późną porą. Lokalizacja niegdyś uważana była za przyjazną i słynęła z postępu, a teraz wywołuje głównie negatywne emocje – szczególnie w części, gdzie znajduje się dworzec kolejowy i przejścia podziemne.
W przeszłości miasto było czyste, zadbane, lecz dziś okolica jest brudna, a ściany pokryte są farbą w spray'u przez ulicznych artystów (lub, według przedstawicieli lokalnej społeczności, zwykłych wandali). Najbardziej widać to wokół stacji.
W rozmowie z dziennikiem „Die Welt” mieszkańcy skarżą się na rzekomy wzrost przestępczości – mają poczucie, że w Fürstenwalde/Spree jest mniej bezpiecznie. Twierdzą, że źródłem aktów przemocy i wandalizmu jest konflikt między wrogimi gangami, których członkami są imigranci z Albanii i Syrii. Policja nie potwierdza tego, o czym plotkują lokalsi – statystyki nie potwierdzają wzrostu przestępczości.
Plotki a oficjalne dane. Gdzie leży prawda?
Ze statystyk służb wynika, że konkretnego rodzaju przestępstw rzeczywiście – jest coraz więcej. Mowa m.in. pobiciach. Odnotowano też więcej interwencji na terenie i w okolicy dworca w Fürstenwalde. Gdy jednak mowa o rozbojach (kradzież z użyciem przemocy) czy zniszczeniach mienia – tych przestępstw, jak wynika z danych, jest zauważalnie mniej.
Władze miasta wprawdzie słyszą głosy lokalnej społeczności, która skarży się na „odczuwalny brak poczucia bezpieczeństwa”. Problem w tym, że w statystykach przestępstw nie widać wielkiej różnicy w porównaniu do przeszłości – nie ma więc dowodu na to, że jest gorzej niż było. Nie ma więc potrzeby pilnego zajęcia się sprawą.
Skąd jednak u lokalsów taki natłok negatywnych odczuć? Największy strach u mieszkańców wzbudzić miało zdarzenie, do którego doszło w sierpniu tego roku. Nożownik zaatakował właściciela jednego ze sklepów i okradł go. Agresor okazał się być obywatelem Kamerunu. Cudzoziemiec został pobity przez grupę ludzi, którzy – co jest obecnie analizowane przez organy ścigania – mieli dokonać w ten sposób swoistego samosądu. Sprawa skończyła się hospitalizacją szefa marketu, a także napastnika, który ugodził go ostrym narzędziem.
Niemcy. Plany władz Fürstenwalde – chcą przywrócić dworcowi i okolicy dawny blask
Zdaniem ekspertów Fürstenwalde zaczęło być uznawane przez ludzi za niebezpieczne także m.in. przez ciemne zakamarki, brud, wszechobecne, walające się śmieci i hałas. Dlatego władze miejscowości planują rewitalizację terenu wokół dworca. Ponadto chcą zbudować nową dzielnicę, wyremontować przejście podziemne i zainstalować w mieście kamery monitoringu miejskiego. Ma tam zostać też uruchomiona nowa jednostka policji.
Czytaj też:
Kradzież w Luwrze bez polisy. Francja nie dostanie nawet euroCzytaj też:
Akcja ratunkowa w Egipcie. Kobieta utknęła w piramidzie
v
