Niski poziom Dunaju ujawnił niezwykłe znalezisko. Pomógł artykuł z 1937 roku

Niski poziom Dunaju ujawnił niezwykłe znalezisko. Pomógł artykuł z 1937 roku

Dodano: 
Po 90 latach niski poziom wody ujawnił wrak w Dunaju
Po 90 latach niski poziom wody ujawnił wrak w Dunaju Źródło: Facebook / Opcina Lovas, Igor Mihelić
Niski poziom Dunaju odsłonił w Chorwacji pozostałości jednostki. Wrak może być barką, która zatonęła w 1937 roku z ładunkiem węgla.

Wyjątkowo niski poziom Dunaju odsłonił w pobliżu chorwackiego Opatovca pozostałości dużej jednostki. Mieszkańcy odnaleźli artykuł z 1937 roku opisujący zatonięcie w tym miejscu barki przewożącej węgiel. Zbieżność jest wyraźna, ale tożsamość wraku muszą jeszcze potwierdzić eksperci.

Pozostałości jednostki pojawiły się w korycie Dunaju pomiędzy Vukovarem a Ilokiem. Na zdjęciach opublikowanych przez władze gminy Lovas, do której należy Opatovac, można zobaczyć wystającą ponad wodę część konstrukcji. – Historia dosłownie wyłoniła się z Dunaju – powiedziała wójt gminy Lea Vidić. Samorząd zaapelował do mieszkańców, historyków i wszystkich osób mogących posiadać informacje o wraku o pomoc w ustaleniu jego pochodzenia.

Według Vidić obecnie wyraźnie widoczna jest rufa. Niektórzy mieszkańcy przypominają sobie, że około 15 lat temu przy niskim stanie wody dostrzegali w tym miejscu niewielkie zarysy konstrukcji. Nigdy wcześniej nie miała być jednak odsłonięta w tak dużym stopniu.

Artykuł z 1937 roku może wyjaśniać zagadkę

Pierwszy poważny trop odnalazł jeden z mieszkańców Opatovca. Dotarł do artykułu prasowego z 1937 roku, w którym opisano wypadek na Dunaju w pobliżu miejscowości.

Zgodnie z ówczesną relacją węgierski statek towarowy „Fulton” holował w kierunku Nowego Sadu barkę należącą do Austriackiego Towarzystwa Żeglugi Parowej. Jednostka oznaczona numerem 5722 przewoziła ładunek węgla odpowiadający zawartości około 50 wagonów kolejowych.

W pobliżu brzegu doszło do wypadku, którego przyczyny nie udało się ustalić. Barka zatonęła razem z ładunkiem, a straty wyceniono na 400 tys. ówczesnych dinarów. Komisja badająca zdarzenie miała uznać jednostkę za całkowicie utraconą. Nad powierzchnią wody pozostała wówczas jedynie jej rufa – podobnie jak obecnie.

facebook

Potrzebne będzie potwierdzenie ekspertów

Władze gminy podkreślają, że zgodność miejsca, wyglądu wraku i opisu katastrofy jest intrygująca, ale nie stanowi jeszcze ostatecznego dowodu. Konieczne będą oględziny specjalistów oraz dokładne zbadanie konstrukcji.

Jeżeli poziom Dunaju będzie nadal opadał, odsłonięte mogą zostać kolejne fragmenty jednostki. Przez dziesięciolecia wrak był prawdopodobnie przykryty rzecznym piaskiem. Władze liczą, że obecna sytuacja pozwoli przynajmniej dokładnie udokumentować znalezisko i zachować część historii żeglugi na Dunaju.

Czytaj też:
Najsłynniejsza plaża Europy niedostępna. Chcą odratować jej symbol
Czytaj też:
Tutaj „wsiadłam” na pokład Titanica. Ten pokaz przeniósł mnie 3,8 tys. metrów pod wodę

Źródło: WPROST.pl / facebook/Općina Lovas, Jutarnji list