Niedobór pocisków do systemów Patriot zmusza Ukrainę do zmiany strategii. Jak informuje „The Kyiv Independent”, wojsko rozpoczęło operacje przeciw mobilnym wyrzutniom Iskander w przygranicznych obwodach kurskim i briańskim. O pierwszym takim uderzeniu, przeprowadzonym 22 sierpnia w pobliżu granicy, poinformował Wołodymyr Zełenski. Według niego Rosjanie przygotowywali atak, ale go nie wykonali. Prezydent uznał to za rezultat działań ograniczających możliwość zmasowanych ostrzałów.
Brakuje pocisków Patriot. Ukraina zmienia strategię obrony
Patrioty są jedynymi systemami w ukraińskim arsenale, które niezawodnie przechwytują rosyjskie pociski balistyczne. Zapasy rakiet są jednak niewystarczające. Zełenski przyznał, że Ukraina otrzymała ostatnio „trochę” pocisków, ale zaznaczył: „Potrzebujemy więcej”.
Według portalu sytuację komplikuje wojna USA z Iranem, podczas której amerykańska armia zużyła część zapasów. Ukraina próbuje więc niszczyć źródło zagrożenia, zanim Iskandery zostaną wystrzelone.
Rosja zwiększa produkcję rakiet balistycznych
Rosja wykorzystuje problemy ukraińskiej obrony i podwaja produkcję pocisków balistycznych. Zdaniem Zełenskiego Moskwa dysponuje obecnie około 600 rakietami, a jej roczne zdolności produkcyjne mogą sięgać 1300 sztuk.
Pociski uderzające w Kijów są odpalane głównie z obwodów kurskiego i briańskiego. Mobilne wyrzutnie trudno jednak wykryć. Ich załogi ostrożnie wybierają trasy i miejsca postoju, aby uniknąć obserwacji satelitarnej.
Jak Ukraina próbuje namierzyć mobilne Iskandery?
Kluczowe znaczenie mają dane z radarów wczesnego ostrzegania, w tym informacje przekazywane przez partnerów z NATO. Pozwalają one ustalić obszar, z którego wystrzelono rakietę, i rozpocząć poszukiwanie wyrzutni na terenie Rosji. Operacja wymaga połączenia danych radarowych, satelitarnych i rozpoznawczych.
Serhij Beskrestnow, doradca ukraińskiego prezydenta do spraw innowacji wojskowych, podkreśla, że namierzenie Iskandera w ruchu lub podczas przygotowań do odpalenia jest niezwykle trudne. Wyrzutnia może szybko zmienić pozycję i zniknąć, zanim zostanie wykryta. Pierwsze operacje pokazują jednak, że Kijów zamierza przenieść walkę z rosyjskimi rakietami poza własną przestrzeń powietrzną.
Czytaj też:
Pożar w polskiej fabryce dronów. MSWiA mówi o „rosyjskim śladzie” Czytaj też:
Zagroziła Putinowi i postawiła ultimatum. „Wkrótce dostaniesz”
