Jest to różnica bliska błędu statystycznego, ale od kilku miesięcy poparcie dla Demokratów maleje, a dla Republikanów wzrasta.
W październiku przewaga GOP nad Demokratami była minimalna - 46 do 44 procent - a w lipcu Demokraci mieli poparcie większe o 6 procent niż Republikanie.
Sondaż to kolejny sygnał, że Republikanie są na fali. 3 listopada wygrali wybory na gubernatorów w dwóch ważnych stanach: Wirginii i New Jersey. Dotychczas rządzili tam Demokraci.
Analiza tych wyborów i sondaż Gallupa wykazują, że niezależni wyborcy - którzy rok temu głosowali przeważnie na Baracka Obamę w wyborach prezydenckich - masowo przechodzą na stronę GOP.
W historii USA partia, której polityk rządzi w Białym Domu, często przegrywa wybory do Kongresu w dwa lata po objęciu przez niego władzy.
Prawica twierdzi jednak obecnie, że spadek poparcia dla Demokratów jest wyrazem wyjątkowego zniechęcenia polityką Obamy. Krytykuje zwłaszcza jego reformę opieki zdrowotnej i brak postępów w tworzeniu miejsc pracy mimo wychodzenia gospodarki z recesji.
pap, em