Armia kontra obywatele
Wojska zamierza używać samolotów bezzałogowych do wykrywania budowli, wznoszonych nielegalnie w osiedlach. Zaplanowano też tworzenie zamkniętych stref wojskowych, żeby nie dopuszczać dziennikarzy i demonstrantów do miejsc, w których nielegalne budowle będą burzone. Z wewnętrznej notatki wojskowej, która przeciekła do izraelskich mediów, wynika, że do tłumienia protestów osadników planowane jest też wykorzystanie sił specjalnych, żandarmerii wojskowej oraz zakłócanie telefonii komórkowej.
Dywersja czy demonstracja siły?Plan egzekwowania restrykcji budowlanych w osiedlach wyciekł najprawdopodobniej za sprawą wojskowych, sympatyzujących z osadnikami. Armia izraelska poinformowała, że był to zaledwie "pierwszy projekt" ewentualnej akcji. Nie można też jednak wykluczyć, że sam rząd izraelski chciał, aby ów plan został ujawniony, ponieważ pokazuje on, iż władze są gotowe do konfrontacji z opozycją, w imię pokoju.
PAP, arb
