Brytyjski wywiad interesował się nigeryjskim zamachowcem

Brytyjski wywiad interesował się nigeryjskim zamachowcem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. Wikipedia (Siedziba MI5 w Londynie)
Brytyjskie agencje bezpieczeństwa już od trzech lat wiedziały, że Nigeryjczyk oskarżony o próbę zdetonowania ładunku wybuchowego na pokładzie samolotu linii Northwest lecącego z Amsterdamu do Detroit, miał „wielokrotne kontakty” z islamskimi ekstremistami w Wielkiej Brytanii - donosi "The Sunday Times”
Prezydent USA Barack Obama twierdzi, że za próbą przeprowadzenia zamachu bombowego na pokładzie lotu 253, stoi jemeńska frakcja Al Kaidy. Gazeta „The Sunday Times" wydaje się potwierdzać te informacje, powołując się na słowa osób odpowiedzialnych za działalność antyterrorystyczną twierdzących, że podczas swojego pobytu w Londynie pomiędzy 2005, a 2008 rokiem, 23-letni obecnie Umar Farouk Abdulmutallab zabiegał o kontakty z islamskimi ekstremistami, którzy byli pod obserwacją brytyjskiego wywiadu MI5.

W artykule zamieszczonym na swojej oficjalnej stronie internetowej gazeta donosi jednak, że żadne informacje o Abdulmutallabie nie były przekazywane amerykańskim władzom, co tylko pogłębia wątpliwości i pytania dotyczące zaniedbań we współpracy między wywiadami. Autorzy artykułu twierdzą, że dopiero teraz brytyjskie służby przekazały amerykańskim agencjom wywiadowczym akta opisujące poczynania Nigeryjczyka, który w Anglii był studentem na University College London (UCL). Z przekazanych materiałów wynika, że wielokrotnie się kontaktował się on z obserwowanymi przez MI5 osobami, które miały założone podsłuchy telefoniczne, kontrolowano też ich pocztę elektroniczną i stosowano wobec nich inne środki inwigilacji i obserwacji.

Jak pisze „The Sunday Times", że brytyjski wywiad broni swojej decyzji o niewpisaniu Abdulmutallaba na listę potencjalnych terrorystów, bo jak twierdzi, był on tylko jednym z wielu młodych ludzi, którzy mieli kontakty z ektremistami, ale nic nie wskazywało na to, by popierał terroryzm i angażował się w akcje terrorystyczne. Powołując się na słowa wysokiego rangą członka brytyjskiego rządu gazeta oznajmiła, że wywiad przeprowadził szybkie dochodzenie w sprawie Abdulmutallaba, gdy ten mieszkał i studiował w Londynie i uznano, że nie stanowi on zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Brytyjski wywiad uważa, że Al Kaida musiała go zwerbować dopiero ostatniego lata, gdy przebywał w Jemenie.

W maju 2009 roku Wielka Brytania odmówiła jednak Abdulmutallabowi przedłużenia wizy studenckiej. Umieszczono go także na imigracyjnej liście alarmowej po tym, jak próbował udowodnić kontynuację nauki na nieistniejącej uczelni.

Reuters, KK

 0

Czytaj także