Papieskie kremówki tylko za zgodą Watykanu?

Papieskie kremówki tylko za zgodą Watykanu?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Używanie nazw wykorzystujących wizerunek, imię lub herb papieski bez zgody Watykanu może być nielegalne. Taką konkluzję przynosi lektura komunikatu opublikowanego przez watykańskie biuro prasowe - podaje "Rzeczpospolita". w Polsce ofiarą takiego stanowiska mogą paść między innymi słynne papieskie kremówki.
"Stolica Apostolska ma czuwać nad poszanowaniem papieży, a zatem nad ochroną ich wizerunku i tożsamości w obliczu inicjatyw, które bez upoważnienia posługują się imieniem bądź herbem papieskim dla celów i czynności, nie mając nic, bądź niemal nic wspólnego z Kościołem Katolickim" - głosi komunikat. Według interpretacji ekspertów, chodzi tu przede wszystkim o komercyjne rozpowszechnianie wizerunku papieskiego. Jeżeli Watykan będzie zdeterminowany w egzekwowaniu swoich praw w tym zakresie, w naszym kraju może to  rodzić wiele problemów - uważają eksperci. W Polsce używanie symboliki papieskiej jest bardzo popularne i wiąże się z osobą Jana Pawła II. Prawdopodobnie najbardziej sztandarowym przykładem wykorzystaniem jego wizerunku do celów komercyjnych są papieskie kremówki. Sprzedawane przy różnych okazjach, zakorzeniły się w świadomości społecznej i mało kto wyobraża sobie, że mogłyby z  niej zniknąć.

- W polskim prawie rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej nie wymaga jej zgody, jeżeli wizerunek wykorzystywano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznej - mówi w rozmowie Ewa Kacperek, radca prawny w kancelarii Salans. Wizerunek osoby nasze prawo traktuje jak majątek i za życia chroni go  prawo autorskie. W przypadku Jana Pawła II je nie jest jednak jasne, kto może dochodzić praw po jego śmierci ponieważ nie miał on najbliższej rodziny.

Według "Rzeczpospolitej", sytuację wyjaśniłby ustawowa bezterminowa ochrona wizerunku papieża na wzór wizerunku Fryderyka Chopina lub opatentowanie symboliki papieskiej jako znaku towarowego. Obecnie jednak nie ma jasności, jakie usługi komercyjne mógłby on firmować, a także, czy  papieża można w ogóle traktować jako znak towarowy.

"Rzeczpospolita", PB