Kim Dzong Il grozi światu wojną w liście do ONZ

Kim Dzong Il grozi światu wojną w liście do ONZ

Fot. FORUM
Phenian wysłał oficjalny list do Rady Bezpieczeństwa ONZ, w którym zaprzecza oskarżeniom o zatopienie południowokoreańskiego okrętu i twierdzi, że stał się ofiarą konspiracji prowadzonej przez Amerykanów. List skierowany do przewodniczącego Rady jest odpowiedzią na zażalenie złożone w zeszłym tygodniu przez Seul.
Dostarczeniem listu od reprezentanta Phenianu w ONZ Sin Son-ho do Rady Bezpieczeństwa ONZ zajęła się agencja prasowa KCNA. Koreański przywódca pisze: "Wraz z upływem czasu, po przeprowadzeniu militarnej i naukowej analizy, stało się jasne, że ustalenia śledztwa przeprowadzonego przez USA i Południe, które po ich oświadczeniach było poddawane wątpliwościom i krytyce, jest niczym więcej jak tylko konspiracją mającą doprowadzić USA do osiągnięcia politycznych i militarnych celów. Jeśli Rada Bezpieczeństwa ONZ zdecyduje się kontynuować dyskusję o ustaleniach śledztwa (...) nikt nie będzie w stanie zagwarantować, że nie odbije się to śmiertelnie poważnymi konsekwencjami na pokoju i stabilności na Półwyspie Koreańskim".
 
Phenian w minionych tygodniach doprowadził do jeszcze większego zaostrzenia konfliktu po tym, jak zagroził wojną jeśli Seul wprowadzi wobec niego sankcje. Napięta sytuacja pomiędzy dwoma krajami jest ogromnym zmartwieniem dla inwestorów w tamtym regionie, którzy obawiają się konfliktu zbrojnego. Zachód jest przekonany, że będące największym sojusznikiem Phenianu Chiny nie zgodzą się na żadne sankcje, podczas gdy Seul apeluje do Rady Bezpieczeństwa ONZ o wprowadzenie przynajmniej niektórych z nich.
 
Międzynarodowi inspektorzy przeprowadzili dochodzenie i orzekli w maju, że południowokoreańska korweta "Cheonan" została zatopiona 26 marca w wyniku uderzenia torpedą wystrzeloną z łodzi podwodnej należącej do Korei Północnej. W wyniku ataku zginęło 46 marynarzy.
 
Reuters, KK

Czytaj także

 0