Phenian grozi ONZ użyciem siły

Phenian grozi ONZ użyciem siły

Jeśli Rada Bezpieczeństwa ONZ podejmie jakiekolwiek wrogie dla Korei Północnej kroki jako konsekwencję zatopienia południowokoreańskiej korwety, Phenian odpowie militarnymi "następstwami".
- Jeśli Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwali jakiekolwiek dokumenty potępiające nas, albo poddające w wątpliwość naszą niewinność, ja jako dyplomata nie będę w stanie zapobiec militarnym następstwom - zapowiedział podczas konferencji prasowej ambasador Phenianu w ONZ Sin Son-ho.
 
Gdy dziennikarze dopytywali, czy oznacza to, że Phenian posunąłby się do zbrojnej reakcji z powodu jakiejkolwiek rezolucji czy oświadczenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, koreański dyplomata odpowiedział: - Powiedziałem wam, że jeśli jakiekolwiek kroki zostaną przez Radę podjęte przeciwko nam, to ja stracę pracę. Wojsko zaś będzie miało swoją pracę. To moja odpowiedź. Sami oceńcie znaczenie tego, co wam powiedziałem.
 
Delegacje wysłane przez Seul i Phenian stanęły we wtorek przed Radą Bezpieczeństwa ONZ i przedstawiły swoje wersje wydarzeń z 26 marca. Wcześniej Seul oskarżył Phenian o storpedowanie południowokoreańskiego okrętu Cheonan, powodując śmierć 46 marynarzy. W czerwcu konflikt trafił do Rady Bezpieczeństwa ONZ, którą Seul poprosił o podjęcie w tej sprawie kroków zapobiegających "dalszej prowokacji Korei Północnej".
 
Reuters/MSNBC, kk

Czytaj także

 0