Sojusz przeciw sojusznikom

Sojusz przeciw sojusznikom

Dodano:   /  Zmieniono: 
Brytyjskie oddziały wojskowe obecne w Afganistanie sš tam bez naszej zgody. Większoœć żołnierzy powinna wyjechać – twierdzi Sojusz Północny.
"Nie pozwalamy żadnemu krajowi na traktowanie Afganistanu jako bazy wojskowej. Jeœli jakiœ kraj chce tego, rodzi się bardzo poważny problem polityczny" - ocenił minister spraw zagranicznych Sojuszu Północnego Abdullah Abdullah.
Około stu Brytyjczyków przybyło w pištek o œwicie na lotnisko w  Bagram 30 km na północ od Kabulu, aby zabezpieczyć je dla potrzeb organizacji niosšcych pomoc humanitarnš. Abdullah rozmawiał już o  żołnierzach z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Jackiem Strawem, a w sobotę ma dojœć do ich kolejnego kontaktu telefonicznego.


"Nasza decyzja jest taka, że 15 z nich może zostać, a pozostali majš wyjechać. Jeœli się na to zgodzš, to 15 żołnierzy zostanie, w  przeciwnym wypadku - wyjechać muszš wszyscy" -  powiedział Reutersowi wysoki przedstawiciel wywiadu Sojuszu Północnego.
"Siły brytyjskie majš może zgodę ONZ, ale nie naszš" - mówił z  kolei agencji France Presse generał Mohammad Fahim, który pełni w  Sojuszu Północnym funkcję ministra obrony.
"Talibowie, którzy byli przeszkodš dla pokoju w Afganistanie, zostali wyeliminowani, nie ma więc potrzeby, aby były tu tysišce zagranicznych żołnierzy" - ocenił generał Fahim.
les, pap