Mimo, że Zjednoczona Socjalistyczna Partia Wenezueli (PSUV) Chaveza wygrała niedzielne wybory parlamentarne to wprowadzi do 165-osobowego Zgromadzenia Narodowego jedynie 95 deputowanych, co oznacza, że około jedną trzecią miejsc posiadać będzie opozycja i to jej wsparcie będzie konieczne przy wprowadzaniu głównych reform.
Hugo Chavez jednak nie przejął się takim obrotem spraw i obrócił w żart wynik niedzielnych wyborów i utracenie absolutnej większości w parlamencie. - Wszystko jasno widać, to decydujące zwycięstwo rewolucji boliwariańskiej. Niektórzy jednak mogą powiedzieć, nie, to oni (opozycja) wygrali. Cóż, w takim razie mi to odpowiada, jeśli oni będą dalej w taki sposób wygrywać - stwierdził Chavez.
Rewolucja boliwariańska to określenie zapoczątkowane w 1998 roku. Oznacza masowy ruch społeczno-polityczny w Wenezueli utworzony po wyborze Hugona Cháveza na prezydenta kraju. Ruch ten opiera się na ideologii stanowiącej zestawienie programu politycznego Simóna Bolívara i socjalizmu
Analitycy polityczni twierdzą, że wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych jest dużym ciosem we władzę Chaveza, który przywykł do posiadania ogólnego poparcia i skupiania całej władzy. Pozostałe miejsca w parlamencie przypadną dysydentom z PSUV i przedstawicielom Indian.
Euronews, kk
Rewolucja boliwariańska to określenie zapoczątkowane w 1998 roku. Oznacza masowy ruch społeczno-polityczny w Wenezueli utworzony po wyborze Hugona Cháveza na prezydenta kraju. Ruch ten opiera się na ideologii stanowiącej zestawienie programu politycznego Simóna Bolívara i socjalizmu
Analitycy polityczni twierdzą, że wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych jest dużym ciosem we władzę Chaveza, który przywykł do posiadania ogólnego poparcia i skupiania całej władzy. Pozostałe miejsca w parlamencie przypadną dysydentom z PSUV i przedstawicielom Indian.
Euronews, kk