W Kirgistanie parlament zatwierdził rząd i premiera

W Kirgistanie parlament zatwierdził rząd i premiera

Dodano:   /  Zmieniono: 
Parlament Kirgistanu zatwierdził w piątek nowy rząd z liderem socjaldemokratów Ałmazbekiem Atambajewem jako premierem. Zakończona została w ten sposób reforma konstytucyjna, której celem było utworzenie pierwszej demokracji parlamentarnej w Azji Środkowej. Skład rządu zatwierdzono w 120-osobowym parlamencie 88 głosami za.
W czerwcowym referendum konstytucyjnym ustalono, że Kirgistan będzie po wyborach republiką parlamentarną. W nowym kirgiskim modelu rządów, popieranym przez ONZ, ale krytykowanym wcześniej przez Rosję, głównym organem decyzyjnym w kraju jest parlament, a premier ma więcej uprawnień niż prezydent.

Przyszli prezydenci Kirgistanu będą mogli pełnić stanowisko najwyżej przez jedną sześcioletnią kadencję, ale będą mieli prawo mianowania ministra obrony i szefa służb bezpieczeństwa. Tymczasowa prezydent Roza Otunbajewa ustąpi 31 grudnia 2011 roku.

Wcześniej w piątek koalicyjna większość wybrała na przewodniczącego nowego parlamentu Achmatbeka Kełdibekowa z partii Ata Żurt (Ojczyzna). Stało się to możliwe, gdy partii Respublika udało się sformować koalicyjną większość. W skład koalicji weszły też Socjaldemokratyczna Partia Kirgistanu, której przewodzi Otunbajewa, i właśnie Ata Żurt.

Pierwszą próbę sformowania koalicji podjęto bez udziału Ata-Żurt, która w październikowych wyborach zdobyła najwięcej - 28 mandatów w 120-osobowym parlamencie. Partia ta - jak pisze Reuters - uchodzi za przeciwnika parlamentarnego modelu rządzenia, a wielu jej zwolenników to stronnicy obalonego prezydenta Kurmanbeka Bakijewa, odsuniętego od władzy w wyniku krwawych zajść w kwietniu br. Zginęło wówczas około 90 ludzi, a rany odniosło kilkuset, gdy władze poleciły otworzyć ogień do tłumu szturmującego ich siedzibę.

Nowy premier Atambajew był zwolennikiem kwietniowej rewolucji, w której obalono Bakijewa. Od kwietnia krajem kierował rząd tymczasowy. Gdyby po raz trzeci nie udało się wybrać przewodniczącego parlamentu, Otunbajewa musiałaby rozpisać nowe wybory parlamentarne.

pap, ps

 0

Czytaj także