Z powodu zniszczeń ograniczono ruch pociągów w rejonie Tiburtiny. Odczuły to przede wszystkim tysiące ludzi dojeżdżających do pracy w centrum włoskiej stolicy z peryferii, głównie w rejonie Orte. Tam doszło do buntów pasażerów z powodu odwołania niektórych pociągów. Rzadziej niż zwykle kursuje szybka kolejka na lotnisko Fiumicino - zamiast co kwadrans, co pół godziny. Skutki pożaru odczuli także pasażerowie w odległych włoskich miastach, Bolonii i Turynie, którzy mieli trudności z dotarciem do Rzymu.
Z każdym dniem sytuacja ma się poprawiać, ale podkreśla się, że z powodu ogromu zniszczeń minie jeszcze sporo czasu, zanim powróci do normy. Wciąż niejasne są przyczyny pożaru. Wśród hipotez wymienia się awarię urządzeń elektrycznych. Nie wyklucza się też, że mogła ona być rezultatem kradzieży miedzi.
zew, PAP
