Dwadzieścia dwie osoby zginęły, a co najmniej 11 zostało rannych w eksplozji bomby domowej produkcji, zdetonowanej w prowincji Herat na zachodzie Afganistanu, w momencie przejazdu mikrobusu - poinformowały afgańskie źródła oficjalne. Wśród zabitych i rannych są kobiety i dzieci - powiedział rzecznik gubernatora prowincji Mohiudin Nori. Dodał, że w drugiej eksplozji w tym samym rejonie zginęła jedna osoba, a siedem odniosło obrażenia.
Ostatnia fala przemocy w Afganistanie zbiega się w czasie z procesem stopniowego przekazywania Afgańczykom przez siły międzynarodowe kontroli nad bezpieczeństwem w kraju. Operacja ma się zakończyć pod koniec 2014 roku.
PAP, arb