Zamach na mera Moskwy

Zamach na mera Moskwy

Dodano:   /  Zmieniono: 
W Moskwie dokonano zamachu na  wicemera miasta, Josifa Ordżonikidze. Ostrzelano jego samochód, Ordżonikidze przeżył. Znaleziono ciało jednego z zamachowców.
Samochód, którym w czwartek rano wicemer udawał się do pracy, został ostrzelany przez niezidentyfikowanych napastników. Sam Ordżonikidze wyszedł z zamachu bez szwanku - na miejscu zginął natomiast jego kierowca, a funkcjonariusz ochrony został poważnie ranny.
Była to już druga próba zamachu na życie wicemera, któremu podlegają m.in. moskiewskie hotele i kasyna. W poprzednim zamachu, dokonanym w samym centrum Moskwy w grudniu 2000 r., Ordżonikidze został poważnie ranny. Napastnik, strzelający z kałasznikowa, zabił wtedy kierowcę wicemera.
Jak informuje rosyjska agencja ITAR-TASS, bezpośrednio po  czwartkowym porannym zamachu, moskiewskie służby bezpieczeństwa uruchomiły specjalną procedurę antyterrorystyczną, opatrzoną kryptonimem "Syrena". Trwają poszukiwania napastników.
Po południu Moskiewska milicja znalazła w  porzuconym samochodzie BMW-525 zwłoki mężczyzny, który rano uczestniczył w próbie zamachu na wicemera Moskwy.
Osobnik postrzelony podczas zamachu przez ochroniarza wicemera został prawdopodobnie dobity przez swych kolegów. Jak ustalono, był to 30-letni mieszkaniec Groznego, stolicy Czeczenii, S.Dżabraiłow.
les, pap