Jeden z dzienników w Kalabrii na południu Włoch wystąpił z szeroko popartą przez różne środowiska społeczne inicjatywą, by patronkami święta obchodzonego 8 marca zostały trzy kobiety, które jawnie wystąpiły przeciwko mafii i zarazem własnym rodzinom. Chodzi o Leę Garofalo, rozpuszczoną przez mafiosów w kwasie, Marię Concettę – zmuszoną do samobójstwa i cudem uratowaną Giuseppinę Pesce, którą zabić chciała własna, należąca do mafii, rodzina. Pesce składa obecnie zeznania przeciwko swoim bliskim. Tymczasem w Rzymie z okazji przypadającego 8 marca święta podświetlono na różowo pomniki kobiet, między innymi Anity Garibaldi - żony bojownika o zjednoczenie Włoch Giuseppe Garibaldiego, świętej Katarzyny oraz bogini Wiecznego Miasta znanej jako Dea Roma.
W związku z Dniem Kobiet ogłoszono wyniki badań dotyczące sytuacji Włoszek, z których - jak podkreśla prasa - wynika jasno, że nie mają one zbyt wielu powodów do świętowania. Jako symbol braku niezależności wskazano, że tylko jedna czwarta Włoszek ma własną kartę kredytową. Za niepokojące w raporcie uznano zaś to, że jedynie 46,5 procent Włoszek pracuje.
PAP, arb
