W Ammanie w drodze do biura zastrzelono pracownika ambasady amerykańskiej w Jordanii. Strzelał prawdopodobnie działający w pojedynkę snajper.
Agencja France Presse, która podała tę informację, powołuje się na jordańskiego ministra informacji, Mohammeda Adwana.
Zabity - jak poinformował minister - to pracownik ambasady USA, Lawrence Foley. Został zastrzelony przed swym domem, prawdopodobnie przez działającego w pojedynkę snajpera, gdy udawał się do biura.
Foley - reprezentujący w Ammanie Agencję USA ds. Pomocy Międzynarodowej i Rozwoju (USAID) - zginął na miejscu. Trwają poszukiwania zamachowca.
em, pap