Izrael nie potwierdza użycia broni chemicznej przez Asada

Izrael nie potwierdza użycia broni chemicznej przez Asada

Izrael nie potwierdza użycia broni chemicznej przez Asada
24 grudnia Al-Dżazira poinformowała, powołując się na źródła wśród syryjskich rebeliantów, że rządowe lotnictwo zrzuciły na miasto Homs bomby z gazem bojowym. Poinformowała także o tym agencja Reutersa, podkreślając, że są to informacje nieoficjalnie. Informacjom zaprzeczył rząd Baszara al-Asada, a wicepremier Izraela nie potwierdził doniesień.
- Izrael bacznie przygląda się temu, co dzieje się w Syrii, ale nie dostrzeżono żadnego potwierdzenia słów opozycjonistów, by faktycznie rządowe władze użyły przeciw nim broni chemicznej - powiedział wicepremier Izraela, Mosze Ya'alon.

Wicepremier zaznaczył również, że widział zdjęcia ofiar, ale "nie jest pewien czy te zdjęcia pokazują skutki użycia broni chemicznej” ponieważ "coś innego mogłoby spowodować takie obrażenia”.

Do ataku przy pomocy broni chemicznej miało rzekomo dojść w niedzielę. Samoloty sił rządowych miały zrzucić kilka bomb na dzielnicę Al-Bayda w Homs, która od miesięcy jest kontrolowana przez opozycję. W miejscu upadku ładunków miała się szybko utworzyć chmura trującego gazu.

Jak twierdzi opozycja, od oparów zginęło siedem osób, a kilkanaście ucierpiało. Po zetknięciu się z gazem ludzie mieli cierpieć na nudności, silne duszności i majaczyć. Kilka osób miało zostać sparaliżowanych.

W internecie pojawiło się wideo, w którym dowódca syryjskiej żandarmerii wojskowej oświadcza, że wypowiedział posłuszeństwo prezydentowi Baszarowi al-Asadowi i przyłączył się do trwającego już blisko dwa lata antyrządowego powstania. - Jestem generał Abdelaziz Dżassim al-Szalal, dowódca żandarmerii wojskowej. Wypowiedziałem posłuszeństwo z powodu odejścia wojska od jego podstawowego zadania ochrony kraju i przekształcenia się w gangi, zajmujące się zabijaniem i niszczeniem – powiedział szef żandarmerii.

Al-Jazeer, The Jeruslaem Post, TVN24, ml

Czytaj także

 0