W Bagram informowano natomiast, że w czwartek doszło do poważnego starcia pomiędzy siłami koalicji antyterrorystycznej a rebeliantami we wschodniej prowincji Paktia.
W bitwie zginęło co najmniej sześciu rebeliantów afgańskich, związanych z działającym w tym rejonie watażką Paszą Chanem Zadranem, walczącym o urząd gubernatora prowincji. Bitwa rozpoczęła się, gdy dowódcy sił Zadrana odmówili podporządkowania się rozkazowi sił amerykańskich by poddali się i złożyli broń. Oddziały Zadrana kontrolują odcinek ważnej drogi w tym rejonie; bezpośrednio przed czwartkowym starciem odmówili wycofania swych patroli z tej arterii, prowadzącej do miasta Gardez.
W starciu uczestniczyły też siły powietrzne USA - śmigłowce i samoloty.
W ostatnim czasie w Afganistanie coraz częściej dochodzi do zbrojnych incydentów z udziałem najwyraźniej przegrupowanych sił opozycji talibańskiej. Zdaniem obserwatorów afgańskich, cytowanych przez agencję Reutera, oczekiwana wojna w Iraku oznaczać będzie też nasilenie akcji niedobitków talibów i al-Kaidy w Afganistanie.
sg, pap