Polka wygrała w sądzie pracy z pracodawcą, który zabraniał jej mówić po polsku. Kobieta ma otrzymać 7 tysięcy funtów odszkodowania - podaje "Gazeta Wyborcza".
Kobieta pracowała w przedszkolu. Dyrektor placówki zabronił jej używania języka polskiego nawet podczas przerw. Wysyłał jej też listy z pogróżkami, w których pisał, że pozwie ją do sądu pracy, jeśli będzie się komuś skarżyła.
ja, "Gazeta Wyborcza"
ja, "Gazeta Wyborcza"
