Władze Tajlandii wprowadziły w stolicy tego kraju Bangkoku stan wyjątkowy, który będzie obowiązywał od 22 stycznia przez dwa miesiące.
Stan wyjątkowy daje służbom uprawnienia m.in. do wprowadzenia godziny policyjnej. Decyzja związana jest z masowymi antyrządowymi demonstracjami oraz zamieszkami, do jakich dochodzi w Tajlandii od listopada. Protestujący domagają się rezygnacji premier Yingluck Shinawatry, której zarzuca się m.in. korupcję. Co najmniej dziewięć osób zginęło, a 450 zostało rannych od chwili rozpoczęcia protestów.
X-news, ml
X-news, ml
