Ukraiński opozycjonista o 12 godzinach tortur

Ukraiński opozycjonista o 12 godzinach tortur

Dodano:   /  Zmieniono: 5
- Założyli mi na głowę plastikową torbę, związali z tyłu ręce. Kiedy leżałem na ziemi bili mnie drewnianymi i metalowymi pałkami. To byli profesjonaliści - mówił pobity ukraiński opozycjonista Ihor Łucenko.


Mężczyzna relacjonuje, że był torturowany przez 12 godzin, a następnie wywieziony do lasu. Nieznani sprawcy porwali go ze szpitala. Prawdopodobnie wraz z nim uprowadzono również innego aktywistę protestów antyrządowych na Majdanie, 51-letniego Jurija Werbyckiego, którego ciało odnaleziono w środę 22 stycznia w okolicach stolicy Ukrainy.

Protesty na Ukrainie trwają od nocy z 21 na 22 listopada. Wówczas obywatele zebrali się by zaprotestować przeciwko decyzji rządu o wstrzymaniu prac nad podpisaniem umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Berkut kilkukrotnie brutalnie rozpędził protestujących, czego efektem były wielusettysięczne manifestacje.

Okupacja Majdanu trwała nieprzerwanie i miała charakter pokojowy, jednak gdy w ubiegłym tygodniu rząd przyjął ustawy ograniczające prawa obywatelskie, protesty wybuchły z nową mocą. 19 stycznia, gdy doszło do walk z Berkutem i milicją na ulicy Hruszewskiego. Do chwili obecnej potwierdzono 6 ofiar śmiertelnych, ponad 1000 rannych oraz kilkudziesięciu zaginionych.

sjk, CNN Newsource/x-news , Wprost.pl
 5

Czytaj także