Piloci wojsk lotniczych Izraela na prywatnych telefonach komórkowych przechowywali poufne dane. Za swoją nieuwagę zostali ukarani. Jak się jednak okazuje, była to powszechna praktyka, o której dowództwo lotnictwa nic nie wiedziało.
Proceder trwałby nadal, gdyby jeden z pilotów nie zgubił swojego smartfona. Zgłosił wówczas sprawę dowództwu informując, że znajdywały się na nim tajne informacje. Telefon został odnaleziony. Pilot przechowywał na nim m.in. mapy oraz punkty zwrotne. Korzystanie ze smartfonów w czasie lotów miało ułatwić mu dostęp do aktualnych informacji.
Nie był on jedynym pilotem, który w ten sposób wykorzystywał smartfona. Oprócz niego, zarzuty usłyszało 14 innych lotników. Dwóch ukarano pięciodniowym aresztem, jednego grzywną, a pozostały jedenastu karami w zawieszeniu.
kl, altair.com.pl
Nie był on jedynym pilotem, który w ten sposób wykorzystywał smartfona. Oprócz niego, zarzuty usłyszało 14 innych lotników. Dwóch ukarano pięciodniowym aresztem, jednego grzywną, a pozostały jedenastu karami w zawieszeniu.
kl, altair.com.pl
