Żołnierze rosyjscy z Floty Czarnomorskiej oraz kozacy z Kubania od soboty blokują jednostki w Pieriewalonym i Teodozji na Krymie. Ukraińscy żołnierze stacjonujący w jednostkach zapowiedzieli, że są gotowi odpierać szturm rosyjskiego specnazu lub paramilitarnych formacji kozackich - podaje Polskie Radio.
W sobotę Rada Federacji - wyższa izba parlamentu Rosji - zezwoliła prezydentowi Putinowi na wprowadzenie sił zbrojnych na terytorium Ukrainy w celu ochrony mieszkających tam Rosjan i interesów Rosji. W odpowiedzi na Ukrainie zwołano na niedzielę nadzwyczajne posiedzenie Rady Najwyższej. Zadecydowano na nim o mobilizacji wojskowej.
Żołnierze stacjonujący w Pieriewalonym i Teodozji odmówili złożenia broni i uznania zwierzchnictwa władz Autonomii Krymskiej.
Doradca szefa nowej administracji krymskiej Dimitrij Pałomski powiedział w rozmowie z Polskim Radiem, że 90 proc. dowódców struktur siłowych stacjonujących na Krymie uznała zwierzchnictwo nowego premiera autonomii Siergieja Aksjonowa.
ja, Polskie Radio
Żołnierze stacjonujący w Pieriewalonym i Teodozji odmówili złożenia broni i uznania zwierzchnictwa władz Autonomii Krymskiej.
Doradca szefa nowej administracji krymskiej Dimitrij Pałomski powiedział w rozmowie z Polskim Radiem, że 90 proc. dowódców struktur siłowych stacjonujących na Krymie uznała zwierzchnictwo nowego premiera autonomii Siergieja Aksjonowa.
ja, Polskie Radio
