Mick Jagger oskarżony o śmierć L'Wren Scott?

Mick Jagger oskarżony o śmierć L'Wren Scott?

Mick Jagger
"New York Post" publikuje wypowiedź przyjaciela Micka Jaggera, według której to członek jednej z najsłynniejszych kapeli świata jest odpowiedzialny za niedawne samobójstwo L'Wren Scott, jego partnerki. - On ma krew na rękach - podaje gazeta.
Projektantka mody i partnerka Jaggera podobno nie mogła zaakceptować faktu, iż kilka tygodni temu słynny Stones zostawił ją. Według "NYT" Scott cierpiała na depresję i już miesiąc temu próbowała sobie zrobić krzywdę.
Gdy Jagger był w trasie ze Stonesami w Australii i Nowej Zelandii, Scott przebywała samotnie w nadmorskiej willi Jaggera na prywatnej wyspie na Karaibach. TVN24 podaje, że "niewiele ją było widać", nie zamieszczała też żadnych zdjęć w portalach społecznościowych, co zazwyczaj czyniła, przebywając na Mustique. Tydzień później powiesiła się na klamce balkonowych drzwi w swoim nowojorskim apartamencie.

- Stanowczo chciała ze sobą skończyć. I tym razem dobrze się do tego przygotowała - mówi informator "New York Post".

Jak zdradza przyjaciel Jaggera, muzyk zakończył związek ze Scott przed paroma tygodniami, a mówiąc o niej, używał sformułowania "ex-girlfriend".

- Zawsze marzyła o tym, być mieć sławę i fortunę i z Jaggerem to wszystko miała. Ale dla tego związku musiała poświęcić zbyt wiele - mówi dawna gosposia Scott.

Tymczasem rzecznik lidera Stonesów wydał oświadczenie, że kłopoty pary i informacje o rozstaniu są w "100 procentach nieprawdziwe" i zapewnił, że w chwili, gdy L'Wren Scott popełniła samobójstwo, "wciąż byli w związku".

DK, New York Post, Daily Mail

Czytaj także

 2
  • sdfsdf IP
    Ex-girlfriend - była dziewczyna (tłumaczę, bo dziennikarz "Wprost" zapomniał).
    • dfsdsfdsf IP
      Tytuł jak z Onetu.