Cimoszewicz: Wyrzucić Rosję z Rady Europy

Cimoszewicz: Wyrzucić Rosję z Rady Europy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Włodzimierz Cimoszewicz (fot.Wprost) 
Senator Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z TVP Info skomentował bieżące wydarzenia związane z kryzysem na Ukrainie. Były premier odniósł się też do sankcji, jakie powinny zostać nałożone na Rosję.
– Od 25 lat zajmuje się polityką i przez ten czas nie było takiego zagrożenia. I to w pobliżu. Nie wolno nam tego bagatelizować, na agresję trzeba reagować. Wiemy z przeszłości, jak takie mechanizmy funkcjonują, gdy próbuje się nasycić agresora – zaczął Cimoszewicz. – Tutaj muszą być sankcje polityczno–dyplomatyczne i jest jeszcze na tym polu sporo do zrobienia. Powinno się np. wydalić Rosję z Rady Europy – dodał.

Zdaniem Cimoszewicza kluczowe są działania ekonomiczne. – Jestem głęboko przekonany, że jeśli chcemy zmusić Rosję do przestrzegania prawa, to odpowiedź musi być na płaszczyźnie gospodarczej. Trzeba się zdecydować na pewne posunięcia natury ekonomicznej, które będą miały konsekwencje dla gospodarki rosyjskie – stwierdził były premier.

Senator powiedział, że „Rosja nie może w odpowiedzi na nasze zachowania wstrzymać np. eksportu ropy, bo się nią sama zadławi – nie będzie miała pieniędzy. Dodał, że „gdyby Rosja wstrzymała istotną część eksportu, po prostu nie miałaby budżetu”.

Cimoszewicz uważa, że Rosji zaszkodziłoby negocjowane porozumienie Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi. W jego ocenie „wystarczyłoby, aby obie strony zapowiedziały chociaż przyspieszenie negocjacji”. Elementem porozumienia będzie umowa o wolnym handlu.

– Jeżeli Europa nie odniesie się stanowczo do agresji, czyli zbrodni prawa międzynarodowego na swoich granicach, to przestanie mieć jakikolwiek wymiar polityczny, zostanie tylko związkiem handlowym. I zapomnimy wtedy o wielkim projekcie historycznym budowania europejskiej wspólnoty – podsumował.

kl, TVP Info