Wczoraj w miejscowości Jos w Nigerii dwie bomby eksplodowały na zatłoczonym targowisku. Przynajmniej 118 osób nie żyje, a ponad 50 zostało rannych.
Przedstawiciele służb odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe poinformowali, że bomby wybuchły na targowisku, w związku z tym jest wiele ofiar, część z nich to dzieci. Ich zdaniem liczba ofiar jeszcze wzrośnie, ponieważ pod gruzami wciąż mogą znajdować się ludzie, a służbom ratowniczym nie udało się od razu oczyścić terenu.
Ataki nastąpiły po sobie w kilkunastominutowym odstępie czasowym. Najpierw eksplodował pierwszy samochód pułapka, a kiedy na miejscu zaczęli się gromadzić wolontariusze i ratownicy, wybuchł drugi pojazd.
Jak dotąd żadna organizacja terrorystyczna nie wzięła na siebie odpowiedzialności za przeprowadzone zamachy, jednak spekuluje się, że stoi za nią sekta Boko Haram. Ataki noszą wszelkie znamiona charakterystyczne dla tego ugrupowania, które m.in. odpowiedzialne jest za porwanie ponad 300 uczennic.
theguardian.com
Ataki nastąpiły po sobie w kilkunastominutowym odstępie czasowym. Najpierw eksplodował pierwszy samochód pułapka, a kiedy na miejscu zaczęli się gromadzić wolontariusze i ratownicy, wybuchł drugi pojazd.
Jak dotąd żadna organizacja terrorystyczna nie wzięła na siebie odpowiedzialności za przeprowadzone zamachy, jednak spekuluje się, że stoi za nią sekta Boko Haram. Ataki noszą wszelkie znamiona charakterystyczne dla tego ugrupowania, które m.in. odpowiedzialne jest za porwanie ponad 300 uczennic.
theguardian.com
