Amerykanie złapali w Iraku Turków (aktl.)

Amerykanie złapali w Iraku Turków (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Premier Turcji Tayyip Erdogan powiedział, że amerykańskie oddziały zatrzymały w północnym Iraku członków tureckich sił specjalnych i zażądał ich natychmiastowego zwolnienia.
Według tureckich źródeł rządowych, co najmniej 11 tureckich żołnierzy stacjonujących w północnym Iraku zostało w piątek po  południu zatrzymanych przez Amerykanów. Ankara złożyła w tej sprawie ostry protest.

Turecki dziennik "Hurriyet" podał, że tureccy żołnierze zostali oskarżeni o planowanie ataku na regionalnego kurdyjskiego gubernatora. Rządowe źródła nie potwierdziły tej informacji.

Według gazety, około 100 amerykańskich żołnierzy weszło w piątek do koszar tureckich żołnierzy w Sulajmanii w północnym Iraku i  zabrało ich do Kirkuku.

"Nie możemy zrozumieć celu Amerykanów - powiedział zastępca szefa sił zbrojnych Yasar Buyukanit. - Akcja podjęta przez kraj, który od 50 lat jest naszym sojusznikiem, głęboko nas smuci".

Amerykańscy przedstawiciele w Ankarze oświadczyli, że nic nie  wiedzą na temat incydentu.

Turcja od dawna wyraża obawy, że Kurdowie w północnym Iraku mogą chcieć utworzyć niezależne państwo. Ankara obawia się, że mogłoby to zaostrzyć rebelię kurdyjską w południowo-wschodniej Turcji, w  której od początku lat 1980. zginęło około 30.000 osób.

Stosunki między Waszyngtonem a Ankarą popsuły się przed wojną z  Irakiem, gdy turecki parlament nie zgodził się, by amerykańskie wojska zaatakowały Irak od północy z terytorium Turcji.

W północnym Iraku pozostaje kilka tysięcy tureckich żołnierzy, którzy ścigają kurdyjskich rebeliantów. Popierani przez Amerykanów kurdyjscy przywódcy, którzy od wojny w Zatoce w 1991 roku sprawują kontrolę nad regionem, wzywają Turcję do wycofania wojsk.

sg, pap